otoczona woalem ciemności mu­zyką moją zagubioną sa­mobójstwo kro­pel deszczu dud­niących o szyby sa­mot­ność mi chle­bem powszednim 


otoczona-woalem-ciemnoś-mu­zyką-moją-zagubioną-­mobójstwo-kro­pel-deszczu-dud­ących-o szyby-­­ność-mi chle­bem-powszednim 
angel des penseursotoczonawoalemciemnościmu­zykąmojązagubionąsa­mobójstwokro­peldeszczudud­niącycho szybysa­mot­nośćmi chle­bempowszednim otoczona woalemwoalem ciemnościciemności mu­zykąmu­zyką mojąmoją zagubionązagubioną sa­mobójstwosa­mobójstwo kro­pelkro­pel deszczudeszczu dud­niącychdud­niących o szybyo szyby sa­mot­nośćsa­mot­ność mi chle­bemmi chle­bem powszednim otoczona woalem ciemnościwoalem ciemności mu­zykąciemności mu­zyką mojąmu­zyką moją zagubionąmoją zagubioną sa­mobójstwozagubioną sa­mobójstwo kro­pelsa­mobójstwo kro­pel deszczukro­pel deszczu dud­niącychdeszczu dud­niących o szybydud­niących o szyby sa­mot­nośćo szyby sa­mot­ność mi chle­bemsa­mot­ność mi chle­bem powszednim otoczona woalem ciemności mu­zykąwoalem ciemności mu­zyką mojąciemności mu­zyką moją zagubionąmu­zyką moją zagubioną sa­mobójstwomoją zagubioną sa­mobójstwo kro­pelzagubioną sa­mobójstwo kro­pel deszczusa­mobójstwo kro­pel deszczu dud­niącychkro­pel deszczu dud­niących o szybydeszczu dud­niących o szyby sa­mot­nośćdud­niących o szyby sa­mot­ność mi chle­bemo szyby sa­mot­ność mi chle­bem powszednim otoczona woalem ciemności mu­zyką mojąwoalem ciemności mu­zyką moją zagubionąciemności mu­zyką moją zagubioną sa­mobójstwomu­zyką moją zagubioną sa­mobójstwo kro­pelmoją zagubioną sa­mobójstwo kro­pel deszczuzagubioną sa­mobójstwo kro­pel deszczu dud­niącychsa­mobójstwo kro­pel deszczu dud­niących o szybykro­pel deszczu dud­niących o szyby sa­mot­nośćdeszczu dud­niących o szyby sa­mot­ność mi chle­bemdud­niących o szyby sa­mot­ność mi chle­bem powszednim 

mar­twy ciąg zdarzeń - tęskno­ta za miłości chle­bem powszednim Wyszedł. Dom. Pra­ca.Rodzi... nie, to nie pasuje. Ko­lej­ny ro­doden­dron ugiął się pod ciężarem strumienia. A może pies ? Niee, zno­wu nie. Sa­mot­ność nie jest ta­ka bolesna. Je­go oczy z tęsknotą wzom­cniły od­dział kro­pel pod­le­wających roślinę. Czy nic to i wszys­tko zarazem? Szukanie -to zbiera­nie ziaren piasku do sita Szukanie -to łapa­nie kro­pel deszczu w chusteczkę Szukanie -to kocha­nie ciebie ta­kiego ja­ki jes­teś ® by Mrs Vercetti Na wie­rzbach bazie Kro­kusy i forsycje Wios­na w ogrodzie Z nieba śnieg i deszcz Kro­pel­ki zamarzają Na gałązkach drzew Krys­ty­na Sz. 02.04.2015r.Wyjdź kiedyś let­nią porą w deszcz bez parasola, Czu­jesz na ciele de­likat­ny do­tyk, sa­mobójstwa mi­liona kro­pel deszczu, Który oka­zuje się je­dynie łza­mi, zat­rwożone­go Boga. Roz­pacza on nad swoim dziełem, Dziełem rażąco nieidealnym.Odkąd cię po­kochałem, mo­ja sa­mot­ność zaczy­na się dwa kro­ki od ciebie.