Płomień gniewu opa­da, po­woli przy­gasa. Ra­ny się goją. Kiedy jed­nak poz­wa­lasz, żeby tak się stało, umiera też część two­jej duszy.


płomień-gniewu-opa­da-po­woli-przy­gasa-ra­ny ę-goją-kiedy jed­nak-poz­wa­lasz-żeby-tak ę-stało-umiera-też-część-two­jej
harlan cobenpłomieńgniewuopa­dapo­woliprzy­gasara­ny sięgojąkiedy jed­nakpoz­wa­laszżebytak sięstałoumierateżczęśćtwo­jejduszypłomień gniewugniewu opa­dapo­woli przy­gasara­ny się gojąkiedy jed­nak poz­wa­laszżeby tak siętak się stałoumiera teżteż częśćczęść two­jejtwo­jej duszypłomień gniewu opa­dażeby tak się stałoumiera też częśćteż część two­jejczęść two­jej duszyumiera też część two­jejteż część two­jej duszyumiera też część two­jej duszy

- Czy to praw­da, że kiedy ko­bieta kar­mi pier­sią to jej się psują zęby? - Tak, to prawda. - A jeśli ko­bieta nie kar­mi piersią? - To też jej się psują. -wojtek p
 czy-to praw­da-że kiedy-ko­bieta-kar­mi-pier­ą-to jej ę-psują-zęby-tak-to prawda-a śli-ko­bieta-nie kar­mi-piersią