pa­ni zwra­ca się do uczniów: - wy chodzi­cie do szkoły, a rodzi­ce do pra­cy. to jest to sa­mo ... - nie to sa­mo, bo rodzi­com za to płacą, a nam nie ! 


pa­-zwra­ca ę-do uczniów-wy chodzi­cie-do szkoły-a rodzi­-do pra­cy-to jest to ­mo-nie to ­mo-bo rodzi­com
lovely-girlpa­nizwra­ca siędo uczniówwy chodzi­ciedo szkołya rodzi­cedo pra­cyto jest to sa­monie to sa­mobo rodzi­comza to płacąa namnie  pa­ni zwra­ca sięzwra­ca się do uczniówwy chodzi­ciewy chodzi­cie do szkołya rodzi­ce do pra­cyto jest to sa­monie to sa­mobo rodzi­com za to płacąpa­ni zwra­ca się do uczniówwy chodzi­cie do szkołyto jest to sa­mo

Rodzi­ce ha­rują - dzieci ba­lują . Rodzi­ce narze­kają - dzieciaki ćpają. Rodzi­ce tłumaczą - dzieciaki płaczą . Rodzi­ce modlą się o cud - dzieci ko­nają u ich stup. A mo­rał z tej baj­ki ta­ki, że dziecię jest naj­ważniej­sze na świecie, nie bo­gac­twa chłam.Nig­dy dzieci nie mogą zro­bić rodzi­com ta­kiego wsty­du, jak rodzi­ce dzieciom.człowiek rodzi się przez całe życia, a umiera, je­dynie wte­dy gdy za­pom­ni, że wciąż się rodzi Nikt nie rodzi się sobą. Każdy rodzi się z masą marzeń, obciążony masą ideałów innych ludzi i musi się z tym uporać.Rodzi­na to jest coś naj­ważniej­sze­go, nie można jej bez­karnie założyć, a po­tem bez­karnie odłożyć, zlik­wi­dować,nie pa­miętać, nie czuć się zo­bowiąza­nym, rodzi­na to jest coś świętego.Bez uczniów nie byłoby szkoły, a bez szkoły nie byłoby nauczycieli.