Pa­miętasz ten mo­ment, kiedy ja­ko dziec­ko, w wieku koło sied­miu lat, ma­lujesz ob­ra­zek i niebo to niebies­ki pa­sek u góry kar­tki? I wte­dy przychodzi ten mo­ment roz­cza­rowa­nia, kiedy nau­czy­ciel mówi ci, że tak nap­rawdę niebo zaj­mu­je cała wolną przes­trzeń na ry­sun­ku. I to jest ta chwi­la, kiedy życie zaczy­na być co­raz bar­dziej skom­pli­kowa­ne i nieco nud­niej­sze, po­nieważ za­malo­wywa­nie kar­tki na niebies­ko jest raczej nużącym zajęciem.


pa­miętasz-ten-mo­ment-kiedy-ja­ko-dziec­ko-w wieku-koło-sied­miu-lat-­lujesz-ob­ra­zek-i niebo-to niebies­ki-pa­sek-u góry-kar­tki
alan rickmanpa­miętasztenmo­mentkiedyja­kodziec­kow wiekukołosied­miulatma­lujeszob­ra­zeki nieboto niebies­kipa­seku górykar­tkii wte­dyprzychodzimo­mentroz­cza­rowa­nianau­czy­cielmówiże taknap­rawdęniebozaj­mu­jecaławolnąprzes­trzeńna ry­sun­kui to jest ta chwi­lażyciezaczy­nabyćco­razbar­dziejskom­pli­kowa­nei nieconud­niej­szepo­nieważza­malo­wywa­niekar­tkina niebies­kojest raczejnużącymzajęciempa­miętasz tenten mo­mentkiedy ja­koja­ko dziec­kow wieku kołokoło sied­miusied­miu latma­lujesz ob­ra­zekob­ra­zek i nieboi niebo to niebies­kito niebies­ki pa­sekpa­sek u góryu góry kar­tkii wte­dy przychodziprzychodzi tenten mo­mentmo­ment roz­cza­rowa­niakiedy nau­czy­cielnau­czy­ciel mówimówi ciże tak nap­rawdęnap­rawdę nieboniebo zaj­mu­jezaj­mu­je całacała wolnąwolną przes­trzeńprzes­trzeń na ry­sun­kukiedy życieżycie zaczy­nazaczy­na byćbyć co­razco­raz bar­dziejbar­dziej skom­pli­kowa­neskom­pli­kowa­ne i niecoi nieco nud­niej­szepo­nieważ za­malo­wywa­nieza­malo­wywa­nie kar­tkikar­tki na niebies­kona niebies­ko jest raczejjest raczej nużącymnużącym zajęciempa­miętasz ten mo­mentkiedy ja­ko dziec­kow wieku koło sied­miukoło sied­miu latma­lujesz ob­ra­zek i nieboob­ra­zek i niebo to niebies­kii niebo to niebies­ki pa­sekto niebies­ki pa­sek u górypa­sek u góry kar­tkii wte­dy przychodzi tenprzychodzi ten mo­mentten mo­ment roz­cza­rowa­niakiedy nau­czy­ciel mówinau­czy­ciel mówi ciże tak nap­rawdę niebonap­rawdę niebo zaj­mu­jeniebo zaj­mu­je całazaj­mu­je cała wolnącała wolną przes­trzeńwolną przes­trzeń na ry­sun­kukiedy życie zaczy­nażycie zaczy­na byćzaczy­na być co­razbyć co­raz bar­dziejco­raz bar­dziej skom­pli­kowa­nebar­dziej skom­pli­kowa­ne i niecoskom­pli­kowa­ne i nieco nud­niej­szepo­nieważ za­malo­wywa­nie kar­tkiza­malo­wywa­nie kar­tki na niebies­kokar­tki na niebies­ko jest raczejna niebies­ko jest raczej nużącymjest raczej nużącym zajęciem

Naj­większe roz­cza­rowa­nie przychodzi wte­dy kiedy człowiek kochał tak moc­no, że nie dos­trze­gał te­go ja­ka nap­rawdę jest ta dru­ga oso­ba. I do­piero po fak­cie widzi ja­kim był zaslepionym W całym życiu no­cy wiele W każdej no­cy wiele żyć Noc to po­ra kiedy można Sobą tak nap­rawdę być. Każdej no­cy, na ulicach, Porzu­cone leżą maski Od­bi­jając iluzyjnie Dzi­siej­sze­go świata blaski. Ten, kto mówi: Tak nap­rawdę to nie jest Mo­ja wi­na, tyl­ko Twoja. Nie pla­no­wałam roz­kochać Cię w So­bie, tak po pros­tu wyszło, czy przep­raszam? To w su­mie Two­ja spra­wa,każdy po­winien być od­po­wie­dzial­ny za swo­je uczu­cia,nie również za in­nych,bo tak nap­rawdę nie wiemy,kiedy wy­wołuje­my je w in­nych,dlacze­go i w ja­ki sposób! Bar­tlo­miej Van Kalisz więc co mam po­wie­dzieć? prze­cież widzę, że py­tasz milcząc nic się nie stało wyr­wałam część kar­tki z kalendarza po­zos­ta­wiłam piękny tekst ten z góry być może pot­rze­bowałam cza­su, aby prze­myśleć, przet­ra­wić, poz­nać in­ne to był błąd. nie zaufałam ce­na już była, wygórowana nicze­go nie wróci­my zag­rajmy no­wy takt Ktoś, kto całe życie spędził pod gołym niebem, umie do­cenić so­lidną, grubą księgę. Jeśli człowiek os­trożnie wy­rywa kar­tki, ta­ka księga wys­tar­czy na cały rok roz­pa­lania og­nisk. Nieraz garść wil­gotnych gałązek i sucha książka mogą oca­lić życie. A kiedy ma się ochotę za­palić i nie można zna­leźć faj­ki, książka jest niezastąpiona.Kiedy zaczy­nasz roz­wiązy­wać ja­kiś prob­lem, pier­wsze roz­wiąza­nia, na które wpa­dasz, są zwyk­le skom­pli­kowa­ne i większość ludzi na tym pop­rzes­ta­je. Jeśli pójdziesz da­lej, zżyjesz się z prob­le­mem i obie­rzesz ce­bulkę z ko­lej­nych war­stw, to często doj­dziesz do wyt­wornych i pros­tych roz­wiązań. Wielu ludzi nie poświęca cza­su i ener­gii na to, aby dot­rzeć do te­go miejsca.