Pa­radoks pun­ktu odniesienia. Mały wiel­ki człowiek...


pa­radoks-pun­ktu-odniesienia-mały-wiel­ki-człowiek
patt_pa­radokspun­ktuodniesieniamaływiel­kiczłowiekpa­radoks pun­ktupun­ktu odniesieniamały wiel­kiwiel­ki człowiekpa­radoks pun­ktu odniesieniamały wiel­ki człowiek

Chcę nag­le wie­dzieć, od które­go pun­ktu mój smu­tek ma sens, a ra­dość ma swój powód. Chcę także wie­dzieć, do które­go pun­ktu wol­no mi dojść w moich nadziejach.Z pun­ktu widze­nia Wszechświata człowiek jest ty­le sa­mo wart co pchła.Lo­gika zap­ro­wadzi cię z pun­ku A do pun­ktu B.Wyob­raźnia zap­ro­wadzi cię wszędzie.Pat­rząc z pun­ktu widze­nia bib­lijne­go, diabeł w piek­le jest pos­ta­cią po­zytywną, za­dając ból tym, którzy na niego zasłużyli.Autos­tra­dy mówią człowieko­wi: jedź, nie ma na co pat­rzeć. Są dla idiotów, którzy chcą jak naj­szyb­ciej dos­tać się z jed­ne­go pun­ktu do drugiego.Do jed­ne­go możemy i mu­simy dążyć: by miano­wicie w każdym kro­ku wier­nie opi­sywać to, co ze swe­go pun­ktu widze­nia i po naj­po­ważniej­szym zba­daniu rzeczy­wiście widzimy.