Pat­rzysz na łzy, a po­win­naś w oczy Łzy wys­chną, oczy płonąć będą... Pat­rzysz na krew, a po­win­naś w rany Te ra­ny się nie zabliźnią... Pat­rzysz widzisz, nie dostrzegasz Krwa­wiące­go serca... *** *** *** MP 


pat­rzysz-na łzy-a po­win­naś-w oczy-Łzy-wys­chną-oczy-płonąć-będą-pat­rzysz-na krew-a po­win­naś-w rany-te-ra­ny ę
marek1410pat­rzyszna łzya po­win­naśw oczyŁzywys­chnąoczypłonąćbędąna kreww ranytera­ny sięnie zabliźniąwidzisznie dostrzegaszkrwa­wiące­gosercamp pat­rzysz na łzya po­win­naś w oczyw oczy ŁzyŁzy wys­chnąoczy płonąćpłonąć będąbędą pat­rzyszpat­rzysz na krewa po­win­naś w ranyw rany tete ra­ny sięra­ny się nie zabliźniąnie zabliźnią pat­rzyszpat­rzysz widzisznie dostrzegasz krwa­wiące­gokrwa­wiące­go sercaserca ****** mp a po­win­naś w oczy Łzyw oczy Łzy wys­chnąoczy płonąć będąpłonąć będą pat­rzyszbędą pat­rzysz na krewa po­win­naś w rany tew rany te ra­ny sięte ra­ny się nie zabliźniąra­ny się nie zabliźnią pat­rzysznie zabliźnią pat­rzysz widzisznie dostrzegasz krwa­wiące­go sercakrwa­wiące­go serca ***serca *** ****** *** mp 

Pat­rząc so­wie w oczy, uj­rzysz światło no­cy ...Uwiel­biam jak na mnie pat­rzysz, wte­dy Two­je oczy naj­piękniej się błyszczą.Już nie pat­rzysz w moją stronę... Ja po­woli przes­taję pat­rzeć w Twoją...Zaw­sze pat­rzysz w jut­ro, ale czy pa­miętasz pat­rzeć w dzisiaj? Pat­rz tak na mnie, w Twoich oczach mo­wa już nie ma znaczeń, bo kiedy roz­sta­niemy się bez słów to dlatego, że już pat­rzysz inaczej...Dreszcz przeszedł przez Two­je ciało, Zni­kome włos­ki na ciele stanęły dęba, Og­romne oczy pat­rzyły z pragnieniem. Wszys­tko spo­winięte mgłą, Zde­zorien­to­wana pat­rzysz dookoła, Płaczesz, Wołasz Mo­je imię. Nie ma ni­kogo, Łapiesz się za gołe ramiona, Prosząc o płaszcz, by zak­ryć swo­je piękne ciało. Po­jawiam się wte­dy Ja, Ale od­trącasz mnie, Nie chcesz kobiety.