Pe­wien młody poeta przy­niósł Wol­te­rowi swoją odę pod ty­tułem


pe­wien-młody-poeta-przy­ósł-wol­te­rowi-swoją-odę-pod-ty­łem-do-po­tom­nych-wol­ter przeczy­ł-odę-i powiedział-niezła
françois-marie arouet de voltaire (wolter)pe­wienmłodypoetaprzy­niósłwol­te­rowiswojąodępodty­tułemdopo­tom­nychwol­ter przeczy­tałi powiedziałniezłaale myślęże podpo­danymad­re­semnie dojdziepe­wien młodymłody poetapoeta przy­niósłprzy­niósł wol­te­rowiwol­te­rowi swojąswoją odęodę podpod ty­tułemdo po­tom­nychwol­ter przeczy­tał odęodę i powiedziałniezłaże pod po­danympo­danym ad­re­semad­re­sem nie dojdziepe­wien młody poetamłody poeta przy­niósłpoeta przy­niósł wol­te­rowiprzy­niósł wol­te­rowi swojąwol­te­rowi swoją odęswoją odę pododę pod ty­tułemwol­ter przeczy­tał odę i powiedziałże pod po­danym ad­re­sempo­danym ad­re­sem nie dojdzie

Król Fry­deryk II pew­ne­go ra­zu zap­ro­pono­wał Wol­te­rowi prze­jażdżkę łódką. Pi­sarz zgodził się chętnie, ale gdy zo­baczył, że łódka prze­cieka, szyb­ko z niej wyskoczył. - Ależ pan się boi o swo­je życie - zaśmiał się król - a ja się nie boję. - To zro­zumiałe - od­po­wie­dział Wol­ter. - Te­raz na świecie królów dużo, a Wol­ter jest tyl­ko jeden.Wol­ność nie włazi w człowieka po przeczy­taniu książek. Wol­ność przychodzi po spot­ka­niu dru­giego wol­ne­go człowieka. Kiedy niewol­nik spot­ka człowieka wol­ne­go al­bo go za tę je­go wol­ność zniena­widzi, al­bo sam sta­je się wolny.Pod­stawą szczęścia jest wol­ność, a pod­stawą wol­ności odwaga.Jes­tem praw­domówny. Cho­ciaż ak­ceptuję u in­nych ich wer­sje rzeczy­wis­tości. Myślę, że na tym po­lega pier­wsza i pod­sta­wowa wol­ność: możli­wość tworze­nia włas­nej rzeczy­wis­tości na pod­sta­wie wszel­kich dostępnych prawd.Ro­zum w pełni roz­kwi­ta pod strażą wol­ności,wol­ność roz­kwi­ta pod strażą rozumu Na noc­nym sto­liku stała szklan­ka z wodą. Pod­niósł ją. – Większość zna­nych mi ko­biet przy­pomi­na tę szklankę wo­dy. Ty jes­teś morzem.