Pe­wien od­ważny sa­per z legnicy Roz­bra­jał mi­ny na rus­kiej granicy Gdy wy­buchła bomba I roz­brzmiała woj­ny trąba Uciekł bo za­pom­niał gaśnicy 


pe­wien-od­ważny-­per-z legnicy-roz­bra­jał-mi­ny-na rus­kiej-granicy-gdy-wy­buchła-bomba-i-roz­brzmiała-woj­ny-trąba-uciekł
arthoriuspe­wienod­ważnysa­perz legnicyroz­bra­jałmi­nyna rus­kiejgranicygdywy­buchłabombaroz­brzmiaławoj­nytrąbauciekłbo za­pom­niałgaśnicy pe­wien od­ważnyod­ważny sa­persa­per z legnicyz legnicy roz­bra­jałroz­bra­jał mi­nymi­ny na rus­kiejna rus­kiej granicygranicy gdygdy wy­buchławy­buchła bombabomba ii roz­brzmiałaroz­brzmiała woj­nywoj­ny trąbatrąba uciekłuciekł bo za­pom­niałbo za­pom­niał gaśnicy pe­wien od­ważny sa­perod­ważny sa­per z legnicysa­per z legnicy roz­bra­jałz legnicy roz­bra­jał mi­nyroz­bra­jał mi­ny na rus­kiejmi­ny na rus­kiej granicyna rus­kiej granicy gdygranicy gdy wy­buchłagdy wy­buchła bombawy­buchła bomba ibomba i roz­brzmiałai roz­brzmiała woj­nyroz­brzmiała woj­ny trąbawoj­ny trąba uciekłtrąba uciekł bo za­pom­niałuciekł bo za­pom­niał gaśnicy 

Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba!Gdy­byś mnie tak por­wał W świat wiel­kiej namiętności Roz­budził we mnie to poczu­cie lekkości Gdy­byś tak wpro­wadził W świat wiel­kiego pożąda­nia Wyr­wał ze szponów zakłamania Gdy­byś mnie dopadł Do­konał zespolenia Budząc fa­le og­romne­go podniecenia Gdy­byś tak roz­pa­lił I zmu­sił do wiel­kiej miłości Zat­ra­cając część włas­nej godności Gdy­byś tak pozostawił Tak w tej chwi­li od niechcenia Czy miała bym dużo do stracenia W Kut­nie pan­na rozbuchana, przy­siadła chłop­cu na kolana. Ona to seks-bomba, On zaś wiel­ka trąba, szyb­ko doszło do rozstania.Za­pom­niałem powiedzieć... -Przy roz­mo­wach z Tobą na­wet nieli­mito­wane roz­mo­wy byśmy przegadali.. Ale to już przeszłość.....Jest ar­meńska le­gen­da, że Pan Bóg szóste­go dnia ociem­niał i le­pił człowieka po omac­ku z gli­nias­te­go błota, chcąc od­tworzyć z pa­mięci kształt anioła. Ale pod ko­niec, w znużeniu i mro­ku, pa­mięć Go oszu­kała: za­pom­niał o skrzydłach.Li­meryk z dziejów chrześcijaństwa. Pe­wien zgwałco­ny kleryk Uciekł do mias­ta Limerick Op­rawcy go wytropili Zno­wu go zgwałcili Her­sztem ich gwar­dian Eryk