Piękna i miła cieszynianka poz­nała zza Olzy bratanka, ra­no oraz przed południem po­kazała mu bro­war, studnię, aż w końcu poz­była się wianka.


piękna-i miła-cieszynianka-poz­nała-zza-olzy-bratanka-ra­no-oraz-przed-południem-po­kazała-mu bro­war-studnię-aż-w końcu-poz­była ę
adamzjaworapięknai miłacieszyniankapoz­nałazzaolzybratankara­noorazprzedpołudniempo­kazałamu bro­warstudnięw końcupoz­była sięwiankapiękna i miłai miła cieszyniankacieszynianka poz­nałapoz­nała zzazza olzyolzy bratankaoraz przedprzed południempołudniem po­kazałapo­kazała mu bro­waraż w końcuw końcu poz­była siępoz­była się wiankapiękna i miła cieszyniankai miła cieszynianka poz­nałacieszynianka poz­nała zzapoz­nała zza olzyzza olzy bratankara­no oraz przedoraz przed południemprzed południem po­kazałapołudniem po­kazała mu bro­waraż w końcu poz­była sięw końcu poz­była się wiankapiękna i miła cieszynianka poz­nałai miła cieszynianka poz­nała zzacieszynianka poz­nała zza olzypoz­nała zza olzy bratankara­no oraz przed południemoraz przed południem po­kazałaprzed południem po­kazała mu bro­waraż w końcu poz­była się wiankapiękna i miła cieszynianka poz­nała zzai miła cieszynianka poz­nała zza olzycieszynianka poz­nała zza olzy bratankara­no oraz przed południem po­kazałaoraz przed południem po­kazała mu bro­war

Założył Wi­tek czapkę. Sąsiad­ka go nie poz­nała, bo to była czap­ka nie Witka. -wojtek p
założył-wi­tek-czapkę-sąsiad­ka go nie poz­nała-bo to była-czap­ka-nie witka
Mów, że ją kochasz, da­waj jej od­czuć ja­ka jest war­tościowa i piękna... Dzięki te­mu nie poz­wo­lisz aby poczuła się ko­bietą w oczach in­ne­go mężczyz­ny. Isabelle  -Isabelle
mów-że ją kochasz-da­waj-jej-od­czuć-ja­ka-jest war­tościowa-i piękna-dzięki te­mu-nie poz­wo­lisz-aby poczuła ę-ko­bietą
War­tym poz­na­nia jest ten człowiek, które­go im bliżej poz­na­jemy, tym bar­dziej od­kry­wamy jak wciąż go jeszcze mało znamy. -aforystokrata
war­tym-poz­na­nia-jest ten-człowiek-które­go-im bliżej-poz­na­jemy-tym-bar­dziej-od­kry­wamy-jak wciąż-go jeszcze-ło-znamy