Pier­wsze kłam­stwo, myślisz: ech, zażar­to­wał ktoś. Dru­gie kłam­stwo – gorzki śmiech, śmie­chu nig­dy dość. A to trze­cie, gdy już przej­dzie przez twój próg, Głębiej zra­ni cię, niż na woj­nie wróg.


pier­wsze-kłam­stwo-myślisz-ech-zażar­to­wał-ktoś-dru­gie-kłam­stwo- gorzki-śmiech-śmie­chu-nig­dy-dość-a-to trze­cie-gdy-już
bułat okudżawapier­wszekłam­stwomyśliszechzażar­to­wałktośdru­giekłam­stwo– gorzkiśmiechśmie­chunig­dydośćto trze­ciegdyjużprzej­dzieprzeztwójpróggłębiejzra­nicięniżna woj­niewrógpier­wsze kłam­stwozażar­to­wał ktośdru­gie kłam­stwokłam­stwo – gorzki– gorzki śmiechśmie­chu nig­dynig­dy dośćgdy jużjuż przej­dzieprzej­dzie przezprzez twójtwój próggłębiej zra­nizra­ni cięniż na woj­niena woj­nie wrógdru­gie kłam­stwo – gorzkikłam­stwo – gorzki śmiechśmie­chu nig­dy dośćgdy już przej­dziejuż przej­dzie przezprzej­dzie przez twójprzez twój próggłębiej zra­ni cięniż na woj­nie wróg

Kłam­stwo dob­rze uk­ry­te nig­dy nie znaj­dzie dro­gi wyjścia.Naj­bar­dziej boimy się te­go, że zarzu­cając ko­muś kłam­stwo, ten ktoś na­wet nie będzie próbo­wał zaprzeczać.Pier­wsze: nie myśl! Dru­gie: jeśli myślisz, nie mów! Trze­cie: jeśli mówisz, nie pisz! Czwar­te: jeśli piszesz, nie podpisuj! Piąte: jeśli pod­pi­sujesz, nie dziw się.Kłam­stwo jest jak królik. Rodzi małe kłam­stew­ka w nieskończoność.Nie mogłam da­lej cię okłamy­wać. Kłam­stwo um­niej­szyłoby war­tość naszych przeżyć, a ja te­go nie chcę.znam cię ze snów gdy przychodzisz mnie zniewolić gdy kłam­stwo sta­je się prawdą budząc koszmary a ciem­ność pogłębia się bólem wyk­rzy­wia us­ta niez­nośnym zimnem i wte­dy jes­tem cierpieniem