Po czter­dzies­tce zaczy­na się sta­rość młodych, a po pięćdziesiątce młodość starych.


po czter­dzies­tce-zaczy­na ę-sta­rość-młodych-a po pięćdziesiątce-młodość-starych
victor marie hugopo czter­dzies­tcezaczy­na sięsta­rośćmłodycha po pięćdziesiątcemłodośćstarychpo czter­dzies­tce zaczy­na sięzaczy­na się sta­rośćsta­rość młodycha po pięćdziesiątce młodośćmłodość starychpo czter­dzies­tce zaczy­na się sta­rośćzaczy­na się sta­rość młodycha po pięćdziesiątce młodość starychpo czter­dzies­tce zaczy­na się sta­rość młodych

Ten kto zaczy­na życie po czter­dzies­tce nie zro­zumie te­go kto przeżył je w jed­nej chwili.Po czter­dzies­tce ma się taką twarz, na jaką się zasługuje.Niepo­koić się o młodych to obo­wiązek sta­rych - po­wie­dział Bib­liote­karz. - A za­daniem młodych jest lek­ce­ważyć niepokój starych.Oczy­wiście, łat­wiej zos­tać za­bitym z rąk ter­ro­rystów niż wyjść za mąż po czter­dzies­tce, ale badźmy dob­rej myśli, ter­ro­ryz­mu te­raz ty­le, że pro­por­cje się zmieniają na naszą korzyść. Naszą! Doj­rzałych kobiet! Młodość mu­si się wyszu­mieć, sta­rość - wygderać.Młodość sądzi, sta­rość rozgrzesza.