Po niektórych sal­wach śmie­chu po­zos­ta­li ranni.


po niektórych-sal­wach-śmie­chu-po­zos­­li-ranni
aleksander kumorpo niektórychsal­wachśmie­chupo­zos­ta­lirannipo niektórych sal­wachsal­wach śmie­chuśmie­chu po­zos­ta­lipo­zos­ta­li rannipo niektórych sal­wach śmie­chusal­wach śmie­chu po­zos­ta­liśmie­chu po­zos­ta­li rannipo niektórych sal­wach śmie­chu po­zos­ta­lisal­wach śmie­chu po­zos­ta­li rannipo niektórych sal­wach śmie­chu po­zos­ta­li ranni

Po niektórych salwach śmiechu pozostają ranni.Zaz­dros­ne­go człowieka tyl­ko płacz bliźniego do śmie­chu po­budzić potrafi.Wiele okaz­ji do śmie­chu tra­ci ten, kto nie pot­ra­fi śmiać się z sa­mego siebie.Zat­rzy­mam po­wiet­rze twe­go śmie­chu, który uczy­nił mnie szczęśliwą...Stałaś wśród śmie­chu i szy­der­stw wy­lewu, jak anioł smut­ku i ar­cha­nioł gniewu.Witam Dzi­siaj by mnie Pan nie poz­nał. Cała ra­dos­na. Uśmie­chem wa­biłam ludzi, a ko­loro­wymi włosa­mi przy­ciągałam tłumy. Kocham ta­kie życie - bez­tros­kie. Życie, które nie og­ra­nicza się do nie­szcze­rego uśmie­chu. Da­wanie, po­maga­nie to coś co kocham. Wie pan, wte­dy jes­tem w swoim żywiole - jes­tem wte­dy sobą. Trochę uśmie­chu Pa­nu także nie zaszkodzi. A także śmie­chu ! Pozdrawiam