Po podróży wi­no służy. Kto za kółkim tyn nie pije Jak do­jedzie wa­li w szyje A jo jes­tym kumbajnistum I do ba­ka le­je czystum.


po podróży-wi­no-służy-kto-za kółkim-tyn-nie pije-jak-do­jedzie-wa­li-w szyje-a-jo jes­tym-kumbajnistum-i-do ba­ka-­-czystum
sierjożapo podróżywi­nosłużyktoza kółkimtynnie pijejakdo­jedziewa­liw szyjejo jes­tymkumbajnistumdo ba­kale­jeczystumpo podróży wi­nowi­no służykto za kółkimza kółkim tyntyn nie pijenie pije jakjak do­jedziedo­jedzie wa­liwa­li w szyjejo jes­tym kumbajnistumkumbajnistum ii do ba­kado ba­ka le­jele­je czystumpo podróży wi­no służykto za kółkim tynza kółkim tyn nie pijetyn nie pije jaknie pije jak do­jedziejak do­jedzie wa­lido­jedzie wa­li w szyjew szyje a jo jes­tyma jo jes­tym kumbajnistumjo jes­tym kumbajnistum ikumbajnistum i do ba­kai do ba­ka le­jedo ba­ka le­je czystumkto za kółkim tyn nie pijeza kółkim tyn nie pije jaktyn nie pije jak do­jedzienie pije jak do­jedzie wa­lijak do­jedzie wa­li w szyjewa­li w szyje a jo jes­tymw szyje a jo jes­tym kumbajnistuma jo jes­tym kumbajnistum ijo jes­tym kumbajnistum i do ba­kakumbajnistum i do ba­ka le­jei do ba­ka le­je czystumkto za kółkim tyn nie pije jakza kółkim tyn nie pije jak do­jedzietyn nie pije jak do­jedzie wa­linie pije jak do­jedzie wa­li w szyjedo­jedzie wa­li w szyje a jo jes­tymwa­li w szyje a jo jes­tym kumbajnistumw szyje a jo jes­tym kumbajnistum ia jo jes­tym kumbajnistum i do ba­kajo jes­tym kumbajnistum i do ba­ka le­jekumbajnistum i do ba­ka le­je czystum

Piję. Os­tatnio bar­dzo często piję. Pełne szklan­ki przechylam. Dużo piję. Lu­bię pić. Al­bo nie lu­bię tyl­ko tak po pros­tu piję. Her­batki owo­cowej hek­to­lit­ry wypijam.Każdy chętnie prze­jedzie się z tobą li­muzyną, ale war­to mieć ko­goś, kto po­jedzie z tobą auto­busem, gdy li­muzy­na się popsuje.Kto ojczyźnie swej służy, sam sobie służy.Pamiętaj, że zawracanie głowy służy wielkiej sprawie miłości. Tylko nigdy przy tym nie wiadomo, kto zawraca, kto ma głowę oraz czyja głowa jest zawracana.Kto służy Ojczyźnie, służy sobie.Pa­miętaj, że zaw­ra­canie głowy służy wiel­kiej spra­wie miłości. Tyl­ko nig­dy przy tym nie wiado­mo, kto zaw­ra­ca, kto ma głowę oraz czy­ja głowa jest zawracana!