Po uli­cach chodzi sama piękna, smut­na i bez­domna Dama... Dziś już Nikt Jej nie potrzebuje, Każdy zastępstwo dla Niej znajduje... Pożądanie, Namiętność, Uzależnienie, Agresja, Sukces, Pseudo


po uli­cach-chodzi-sama-piękna-smut­na-i bez­domna-dama-dziś-już-nikt-jej-nie potrzebuje-każdy-zastępstwo-dla-niej-znajduje
uśmiechnięta anielicapo uli­cachchodzisamapięknasmut­nai bez­domnadamadziśjużniktjejnie potrzebujekażdyzastępstwodlaniejznajdujepożądanienamiętnośćuzależnienieagresjasukcespseudowolnośćsekspieniądzekarierabądźzwykłystrachnauli­cyzapomnianadamaumieraniepot­rzeb­nanikomugłodui bra­kuciepłatakto miłośćodchodzicotakpat­rzyszzdziwionyod­rzu­ciłeśją prze­cieżgdyprzyszłapro­siłatyl­koo kątszklankęwodypo uli­cach chodzichodzi samasama pięknasmut­na i bez­domnai bez­domna damadama dziśdziś jużjuż niktnikt jejjej nie potrzebujekażdy zastępstwozastępstwo dladla niejniej znajdujeznajduje pożądaniekariera bądźbądź zwykłyzwykły strachstrach nana uli­cyuli­cy zapomnianazapomniana pięknasmut­na i bez­domnai bez­domna damadama umieraumiera niepot­rzeb­naniepot­rzeb­na nikomunikomu zz głodugłodu i bra­kui bra­ku ciepłaciepła takto miłość odchodziodchodzi coco taktak pat­rzyszpat­rzysz zdziwionyod­rzu­ciłeś ją prze­cieżgdy przyszłapro­siła tyl­kotyl­ko o kąto kąt ii szklankęszklankę wodypo uli­cach chodzi samachodzi sama pięknasmut­na i bez­domna damai bez­domna dama dziśdama dziś jużdziś już niktjuż nikt jejnikt jej nie potrzebujekażdy zastępstwo dlazastępstwo dla niejdla niej znajdujeniej znajduje pożądaniekariera bądź zwykłybądź zwykły strachzwykły strach nastrach na uli­cyna uli­cy zapomnianauli­cy zapomniana pięknasmut­na i bez­domna damai bez­domna dama umieradama umiera niepot­rzeb­naumiera niepot­rzeb­na nikomuniepot­rzeb­na nikomu znikomu z głoduz głodu i bra­kugłodu i bra­ku ciepłai bra­ku ciepła takto miłość odchodzi coodchodzi co takco tak pat­rzysztak pat­rzysz zdziwionya pro­siła tyl­kopro­siła tyl­ko o kąttyl­ko o kąt io kąt i szklankęi szklankę wody

Nieobec­ny jes­tem w mo­jej poezji, gdy za­myślam się o Tobie, Gdzieś tam prze­my­kam jak jas­ny pro­mień Słońca który wkradł Ci się dzi­siaj do pokoju... Two­je us­ta chciał podejrzeć Twoją piękną twarz kiedy śpisz (-Widziałem Go! Przyłapałem-) tak byś o tym nie wiedziała pogładził Twój policzek dziś ra­no ! Dla­te­go jes­tem zły Dla­te­go mar­szczę brwi Jes­tem zazdrosny o tę chwilę uciechy jaką mi skradł mo­ja Ty Tyl­ko mo­ja prze­cież jes­teś Tyl­ko zaw­sze Tyl­ko Ty Chodziła zatłoczo­nymi uli­cami, nieus­tannie samotna. Zjeździła wiele miast, szu­kając brat­niej duszy. La­tała w przes­tworzach, podzi­wiając niebo... ...nikt jej zauważał po­mimo jej piękna. Nadzieja... niewidzial­na przy­jaciółka, której nikt nie dos­trze­ga i nikt nie chce.Ni­ko­mu niepotrzebna porzu­co­na gdzieś w kąt po­zos­ta­wiona sa­mej so­bie w tym poz­ba­wionym barw świecie bez miłości.. co się ze mną dzieje ?  cze­mu aż tak bar­dzo Cię pot­rze­buję ?  bez twej czułości jes­tem nic nie wartą pustą powłoką nie jes­tem sil­na sa­ma so­bie nie poradzę.. co mam zro­bić żeby było tak jak wte­dy ?  przez Ciebie niszcze­je od środ­ka smut­na, zapomniana tracę nadzieję na szczęście...Dzień dob­ry Kocha­nie! Jak się dziś spało? Może zbyt ciepło, gorąco, upalnie? Może Ci w brzuszku gdzieś z głodu grało? A może sny dręczyły koszmarnie? Chciałabym wie­dzieć, dot­knąć, zobaczyć... A jes­teś da­leko i wszys­tko mi ciąży. Tak wiele prze­cież dla mnie dziś znaczysz I wkoło Ciebie me życie krąży. Jeszcze troszeczkę, miesięcy kilka... Cze­kam i tęsknię i prze­cież tak muszę, Bo wlecze się jeszcze ta dłuższa chwilka, A ja bez Ciebie się nig­dzie nie ruszę.Piękna dama a niecnotliwa jest dla mężczyzn co lep dla ptaków, do którego lgnąc giną.Pier­wsza w mo­jej głowie myśl po prze­budze­niu to Ona. W ser­cu mym te­raz śpi słodko i śni o mnie w kołdrę moc­no wtulona. W końcu ją spot­kałem, jest cu­dow­na, piękna i bys­tra... dziew­czy­na dla mnie wymarzona. Tak bar­dzo się w niej zakochałem, że na myśl o niej for­mu­je mi się zes­taw tych trzech słów piękny : Mo­ja przyszła żona. * Dla Joasi *