Po­całuj bez słów. Przy­tul do siebie mnie znów. Żyj­my dla siebie! 


po­całuj-bez-słów-przy­tul-do siebie-mnie-znów-Żyj­my-dla-siebie 
ciemnojasnopo­całujbezsłówprzy­tuldo siebiemnieznówyj­mydlasiebie po­całuj bezbez słówprzy­tul do siebiedo siebie mniemnie znówŻyj­my dlapo­całuj bez słówprzy­tul do siebie mniedo siebie mnie znówprzy­tul do siebie mnie znów

Cierpienie w ser­cu ślad zbyt wiele łez by przy tym trwać Wolność da­rowa­na znow bez słów bez zbędnych słów Cały świat za­pier­da­la w złym kierun­ku. Człowieku, bierz mnie za rękę, wrzućmy w kie­szeń nasze marze­nia, narzućmy na siebie pe­lery­ny sza­leństwa i żyj­my. Żyj­my rzeczywiście.Nie zostawiaj mnie, kochany, na pustyni bez Twej dłoni, którą można ścisnąć nocą, Twego głosu, który zbudzi mnie ze snu, Twej miłości, co owinie dzień czułością. Tul mnie, kochany, tul, i powiedz, jaka jestem młoda, i że czas uchroni mnie przed starością.I znów Ciepły od­dech na szyi I znów Tak blis­ko siebie byli I znów Słod­kości ust zasmakowała I znów O świecie całym zapomniała W miłości sa­mot­ność myśli mu­rem oddziela od wszechświata moją świadomość natrętnie do­magając się zjednoczenia z in­ny­mi myślami rozpaczliwie poszukuję łącza komunikacyjnego wreszcie jest znalazłem co za ulga to ta­kie proste po­całuj jeszcze raz przy­tul się pogładzę two­je włosy obej­mij mnie ... *** Dział: Liryki *** Zbig­niew Małecki przy­tul mnie szczelnie tak ciasno że żad­na blis­kość tej nie pokona nie chcę samotnie z roz­paczy umierać nie chcę być smut­kiem szalona przy­tul mnie szczelnie twarz uj­mij w swe dłonie gdy zim­ny wiatr tar­ga włosami nie pozwól mu tańczyć i zająć to miejsce po­między naszy­mi ciałami