Po­dob­no każde cier­pienie czy­ni Nas sil­niej­szym, mi­mo to, życie i tak pot­ra­fi przyp­rzeć nas do ściany bólu i roz­paczy tak moc­no, że upad­niemy i ciężko zapłacze­my nad swoim lo­sem... Co wtedy? 


po­dob­no-każde-cier­pienie-czy­-nas-sil­niej­szym-mi­mo-to-życie-i tak-pot­ra­fi-przyp­rzeć-nas-do ściany-bólu-i roz­paczy-tak
kate-empo­dob­nokażdecier­pienieczy­ninassil­niej­szymmi­motożyciei takpot­ra­fiprzyp­rzećnasdo ścianybólui roz­paczytakmoc­noże upad­niemyi ciężkozapłacze­mynadswoimlo­semco wtedy po­dob­no każdekażde cier­pieniecier­pienie czy­niczy­ni nasnas sil­niej­szymżycie i taki tak pot­ra­fipot­ra­fi przyp­rzećprzyp­rzeć nasnas do ścianydo ściany bólubólu i roz­paczyi roz­paczy taktak moc­noże upad­niemy i ciężkoi ciężko zapłacze­myzapłacze­my nadnad swoimswoim lo­sempo­dob­no każde cier­pieniekażde cier­pienie czy­nicier­pienie czy­ni nasczy­ni nas sil­niej­szymżycie i tak pot­ra­fii tak pot­ra­fi przyp­rzećpot­ra­fi przyp­rzeć nasprzyp­rzeć nas do ścianynas do ściany bóludo ściany bólu i roz­paczybólu i roz­paczy taki roz­paczy tak moc­noże upad­niemy i ciężko zapłacze­myi ciężko zapłacze­my nadzapłacze­my nad swoimnad swoim lo­sem

Życie jest ciągiem doświad­czeń, z których każde czy­ni nas sil­niej­szy­mi, mi­mo, że cza­sem trud­no nam to so­bie uświadomić.Gdy­byś pot­ra­fił leczyć zło , po­siadał taką moc, by czy­nić świat lep­szym, po­magać cier­piącym ludziom, wspierać ich, po­kazać im swoją obec­ność, uczy­niłbyś tak? Jeśli tak, jes­teś więc dob­ry, tym różnisz się od boga.Wszys­tko, co nas spo­tyka – zdro­wie czy cier­pienie, dob­ro czy zło, chleb czy głód, przy­jaźń ludzka czy niechęć, dob­ro­byt czy niedos­ta­tek – wszys­tko to w ręku Bo­ga może działać ku dobremu.chcieć to cier­pienie, gdy nie ma dob­ra ani zła jest cier­pienie. a wszys­tko co da­je cier­pienie jest naj­czys­tszym grzechem. tak właśnie pragnąć znaczy grzeszyć. i wie­rzyć znaczy grzeszyć. i chcieć znaczy grzeszyć. my wszys­cy, uwiąza­ni w grzechu naszych łak­nień, co cier­pienie niepojęte przy­noszą, twórca­mi je­dyny­mi, wewnętrzne­go piekła jesteśmy.Myślę o To­bie w ko­lorach, które nie is­tnieją... Myślę o Nas słowa­mi Ra­dości pi­sany­mi Nadzieją... Niep­rze­jed­na­ne jest ser­ce co tak moc­no kocha, upar­te w Miłości... mo­je bi­je moc­no w Twoich ciepłych dłoniach... siedząc nap­rze­ciw Wo­jow­ni­ka Wil­czy­ca z zaufa­niem Mu się od­da­je- dwie Siły przy sobie, tak wo­bec siebie ot­warte, tak kochające, tak pochłonięte uczu­ciem i w nim tak roz­kosznie bezradne...Ty Pa­nie choć Bo­giem jesteś W naszym ciele bezsilny Upa­dasz tak często Wiedząc jedno: