Po­mimo śmier­ci prag­nie każdy z nas zacho­wać nieśmier­telność. Pa­mięć o uczyn­kach naszej oso­by, o naszym by­cie oraz o tym, co zos­ta­wimy po so­bie. Każdy z nas bu­duje so­bie za życia ta­ki pom­nik, który po nim zos­ta­nie już na zawsze.


po­mimo-śmier­-prag­nie-każdy-z nas-zacho­wać-nieśmier­telność-pa­mięć o uczyn­kach-naszej-oso­by-o naszym-by­cie-oraz-o tym
mateusz piecki schizoidalnypo­mimośmier­ciprag­niekażdyz naszacho­waćnieśmier­telnośćpa­mięć o uczyn­kachnaszejoso­byo naszymby­cieorazo tymco zos­ta­wimypo so­biekażdy z nasbu­dujeso­bieza życiata­kipom­nikktórypo nimzos­ta­niejużna zawszepo­mimo śmier­ciśmier­ci prag­nieprag­nie każdykażdy z nasz nas zacho­waćzacho­wać nieśmier­telnośćpa­mięć o uczyn­kach naszejnaszej oso­byo naszym by­cieoraz o tymco zos­ta­wimy po so­biekażdy z nas bu­dujebu­duje so­bieso­bie za życiaza życia ta­kita­ki pom­nikktóry po nimpo nim zos­ta­niezos­ta­nie jużjuż na zawszepo­mimo śmier­ci prag­nieśmier­ci prag­nie każdyprag­nie każdy z naskażdy z nas zacho­waćz nas zacho­wać nieśmier­telnośćpa­mięć o uczyn­kach naszej oso­byo naszym by­cie orazby­cie oraz o tymkażdy z nas bu­duje so­biebu­duje so­bie za życiaso­bie za życia ta­kiza życia ta­ki pom­nikktóry po nim zos­ta­niepo nim zos­ta­nie jużzos­ta­nie już na zawsze

Kiedy za­myka się oczy do snu, dusza zwi­ja się w ciele jak kłębek, po­zos­ta­wione sa­memu so­bie ciało spraw­dza, czy jeszcze is­tnieje. Wzbudza w so­bie wspom­nienia, bo każdy wy­kona­ny kiedyś gest, każde doz­na­nie zos­tało przez nie za­pamięta­ne. Ciało ma pa­mięć ab­so­lutną, je­go wspom­nienia prze­padają tyl­ko wte­dy, gdy ciało ginie.Co zro­bić gdy jest się kocha­nym a się nie kocha te­go ko­goś po­mimo je­go sta­rań? Czy wol­no im po­zos­ta­wić taką osobę przy so­bie? Co zro­bię tej oso­bie jeśli po miesiącach, może la­tach, po­wiem: przy­pomi­nam so­bie każdą chwilę spędzoną z nim Każdy do­tyk, każdy pocałunek Sta­ram przy­pom­nieć so­bie za­pach tytoniu Zaw­sze był nim przesiąknięty Był tak cho­ler­nie arogancki ja­rał trawę i pił niez­liczo­ne ilości alkoholu lecz miał cu­dow­ne serce umiał kochać całym sobą jak nikt inny (...) łat­wiej chy­ba zbu­dować so­bie nieśmier­telność niż po­rozu­mieć się z dru­gim człowiekiem.