Po­pat­rzyłam w lus­tro...Nie chciałam te­go widzieć, krop­le łez spływające po po­liczkach tyl­ko uświado­miły mi moją żałość. To, jak trud­no do­konać dob­re­go wy­boru, wy­boru, który uszczęśli­wi nas obo­je. Który będzie w sta­nie zat­rzy­mać tą niepos­kro­mioną roz­pacz, usu­nie ścianę nas dzielącą..


po­pat­rzyłam-w lus­tronie-chciałam-te­go-widzieć-krop­-łez-spływają-po po­liczkach-tyl­ko-uświado­miły-mi moją-żałość
ayupo­pat­rzyłamw lus­troniechciałamte­gowidziećkrop­lełezspływającepo po­liczkachtyl­kouświado­miłymi mojążałośćto jak trud­nodo­konaćdob­re­gowy­boruktóryuszczęśli­winasobo­jektóry będziew sta­niezat­rzy­maćtą niepos­kro­mionąroz­paczusu­nieścianędzielącąpo­pat­rzyłam w lus­troniew lus­tronie chciałamchciałam te­gote­go widziećkrop­le łezłez spływającespływające po po­liczkachpo po­liczkach tyl­kotyl­ko uświado­miłyuświado­miły mi mojąmi moją żałośćdo­konać dob­re­godob­re­go wy­boruktóry uszczęśli­wiuszczęśli­wi nasnas obo­jektóry będzie w sta­niew sta­nie zat­rzy­maćzat­rzy­mać tą niepos­kro­mionątą niepos­kro­mioną roz­paczusu­nie ścianęścianę nasnas dzielącąpo­pat­rzyłam w lus­tronie chciałamw lus­tronie chciałam te­gochciałam te­go widziećkrop­le łez spływającełez spływające po po­liczkachspływające po po­liczkach tyl­kopo po­liczkach tyl­ko uświado­miłytyl­ko uświado­miły mi mojąuświado­miły mi moją żałośćdo­konać dob­re­go wy­boruktóry uszczęśli­wi nasuszczęśli­wi nas obo­jektóry będzie w sta­nie zat­rzy­maćw sta­nie zat­rzy­mać tą niepos­kro­mionązat­rzy­mać tą niepos­kro­mioną roz­paczusu­nie ścianę nasścianę nas dzielącą

Długo myślałem jak zat­rzy­mać ten cho­ler­ny czas, który ciągle prześci­ga nas spo­ciłem się cały, wyrzu­ciłem zegary chwilę spokój miałem, nic nie ty­kało tik-tik zaklęcie czy roz­kaz?, prośba czy trik? wreszcie eure­ka, trze­ba mi sczeznąć w mig już muszka za szczer­binką go­ni ce­lu, strze­liłem pros­to w lus­tro „przyjacielu”.Każdy mu­si być zły i cieles­ny z po­wodu Ada­ma, który poz­ba­wił nas wol­ności wy­boru nie grzeszenia.Obo­je pat­rzy­my na ten sam świat widząc co in­ne­go. Obo­je no­simy oku­lary i nie wiem, które z nas jest bar­dziej śle­pe, bo mo­je szkła są tyl­ko plus 1 a two­je są różowe.Za­tańczyć nocą, czuć jak spływające po Nas krop­le deszczu zmy­wają resztki gniewu… Następne­go dnia poczuć na So­bie pro­mienie słońca, które budzą w Nas za­nie­chaną przez gniew miłość… *dla Ko­goś za wczo­raj­szą roz­mo­we nocą Nie chciałam niszczyć nicze­go ani ni­kogo. Chciałam po pros­tu wym­knąć się cichut­ko tyl­ny­mi drzwiami, nie po­wodując żad­ne­go za­mie­sza­nia ani kon­sekwen­cji, i zat­rzy­mać się do­piero na Grenlandii.Pat­rzę w lus­tro i widzę zło, chcę zbić te lus­tro ale to ,Mo­je Lus­tro Zła. Mi­jają la­ta i ciągle to sa­mo pi­cie, bi­cie i prze­moc. Zaw­sze Byłam uświada­miana że, Jes­tem brzyd­ka gru­ba i i nic nie znaczę a je­dak jestem.