Po­rażka. Pełna świado­mość upadku. Jak nie można uciec od swoich wspom­nień, tak nie da się uciec od bólu rodziny. Mar­twi­ca duszy pow­sta­je bar­dzo szyb­ko. U jed­nych z dnia na dzień, u jed­nych w ułam­ku se­kun­dy, u in­nych ona po pros­tu jest. Nic nie zastąpi, uleczy niechęci do życia. W su­mie już na­wet te­go nie prag­niemy. Bo czym są prag­nienia w ob­liczu odrazy.


po­rażka-pełna świado­mość-upadku-jak-nie można-uciec-od swoich-wspom­nień-tak-nie da ę-uciec-od bólu-rodziny-mar­twi­ca-duszy
vnkpo­rażkapełna świado­mośćupadkujaknie możnauciecod swoichwspom­nieńtaknie da sięod bólurodzinymar­twi­caduszypow­sta­jebar­dzoszyb­kou jed­nychz dniana dzieńu jed­nychw ułam­kuse­kun­dyu in­nychonapo pros­tujestnicnie zastąpiuleczyniechęcido życiasu­miejużna­wette­gonie prag­niemyboczymsą prag­nieniaw ob­liczuodrazypełna świado­mość upadkujak nie możnanie można uciecuciec od swoichod swoich wspom­nieńtak nie da sięnie da się uciecuciec od bóluod bólu rodzinymar­twi­ca duszyduszy pow­sta­jepow­sta­je bar­dzobar­dzo szyb­kou jed­nych z dniaz dnia na dzieńu jed­nych w ułam­kuw ułam­ku se­kun­dyu in­nych onaona po pros­tupo pros­tu jestnic nie zastąpiuleczy niechęciniechęci do życiaw su­miesu­mie jużjuż na­wetna­wet te­gote­go nie prag­niemybo czymczym są prag­nieniasą prag­nienia w ob­liczuw ob­liczu odrazyjak nie można uciecnie można uciec od swoichuciec od swoich wspom­nieńtak nie da się uciecnie da się uciec od bóluuciec od bólu rodzinymar­twi­ca duszy pow­sta­jeduszy pow­sta­je bar­dzopow­sta­je bar­dzo szyb­kou jed­nych z dnia na dzieńu jed­nych w ułam­ku se­kun­dyu in­nych ona po pros­tuona po pros­tu jestuleczy niechęci do życiaw su­mie jużsu­mie już na­wetjuż na­wet te­gona­wet te­go nie prag­niemybo czym są prag­nieniaczym są prag­nienia w ob­liczusą prag­nienia w ob­liczu odrazy

z roz­ko­pywa­nych co dzień wspom­nień, żad­ne nie bo­li tak, jak te o którym się zapomniało. -thrillofit
z roz­ko­pywa­nych-co dzień-wspom­nień-żad­ne-nie bo­li-tak-jak te o którym ę-zapomniało
Nie mar­tw się tak bar­dzo prob­le­mami, ja­kimi żyje świat, ale po pros­tu od­po­wiadaj na pot­rze­by kon­kret­nych ludzi. -Matka Teresa z Kalkuty
nie-mar­tw ę-tak-bar­dzo-prob­­mami-ja­kimi-żyje-świat-ale-po pros­-od­po­wiadaj-na pot­rze­by-kon­kret­nych-ludzi