Po­wieki tulą oczy a marze­nia zniewa­lają umysł. Uszy ścieli cu­dow­na woń ryt­micznych uderzeń, którą te­raz słyszę bar­dzo wyraźnie. Widzę jak zwykły ka­wałek drew­na tańczy w rękach człowieka opęta­nego pasją. Każda cząsteczka in­stru­men­tu sza­leńczo wib­ru­je, zachwy­cona per­fek­cją uderzeń. Gra gdzieś z tyłu, przysłonięty sta­lową wieżą. To z niej płynie kon­struk­cja two­jej słod­kiej muzyki.


po­wieki-tulą-oczy-a-marze­nia-zniewa­lają-umysł-uszy-ścieli-cu­dow­na-woń-ryt­micznych-uderzeń-którą-te­raz-słyszę-bar­dzo
ideespo­wiekituląoczymarze­niazniewa­lająumysłuszyścielicu­dow­nawońryt­micznychuderzeńktórąte­razsłyszębar­dzowyraźniewidzęjak zwykłyka­wałekdrew­natańczyw rękachczłowiekaopęta­negopasjąkażda cząsteczkain­stru­men­tusza­leńczowib­ru­jezachwy­conaper­fek­cjąuderzeńgra gdzieśz tyłuprzysłoniętysta­lowąwieżąto z niejpłyniekon­struk­cjatwo­jejsłod­kiejmuzykipo­wieki tulątulą oczymarze­nia zniewa­lajązniewa­lają umysłuszy ścieliścieli cu­dow­nacu­dow­na wońwoń ryt­micznychryt­micznych uderzeńktórą te­razte­raz słyszęsłyszę bar­dzobar­dzo wyraźniewidzę jak zwykłyjak zwykły ka­wałekka­wałek drew­nadrew­na tańczytańczy w rękachw rękach człowiekaczłowieka opęta­negoopęta­nego pasjąkażda cząsteczka in­stru­men­tuin­stru­men­tu sza­leńczosza­leńczo wib­ru­jezachwy­cona per­fek­cjąper­fek­cją uderzeńgra gdzieś z tyłuprzysłonięty sta­lowąsta­lową wieżąto z niej płyniepłynie kon­struk­cjakon­struk­cja two­jejtwo­jej słod­kiejsłod­kiej muzykipo­wieki tulą oczyoczy a marze­niaa marze­nia zniewa­lająmarze­nia zniewa­lają umysłuszy ścieli cu­dow­naścieli cu­dow­na wońcu­dow­na woń ryt­micznychwoń ryt­micznych uderzeńktórą te­raz słyszęte­raz słyszę bar­dzosłyszę bar­dzo wyraźniewidzę jak zwykły ka­wałekjak zwykły ka­wałek drew­naka­wałek drew­na tańczydrew­na tańczy w rękachtańczy w rękach człowiekaw rękach człowieka opęta­negoczłowieka opęta­nego pasjąkażda cząsteczka in­stru­men­tu sza­leńczoin­stru­men­tu sza­leńczo wib­ru­jezachwy­cona per­fek­cją uderzeńprzysłonięty sta­lową wieżąto z niej płynie kon­struk­cjapłynie kon­struk­cja two­jejkon­struk­cja two­jej słod­kiejtwo­jej słod­kiej muzyki

Każda kon­sekwen­cja to lek­cja, dzięki nim widzę sens również w błędach .Elita... kon­struk­cja lita.Bez Ciebie dłoń ta­ka pus­ta, us­ta niewy­całowa­ne, włosy niepop­rawnie ułożone. Cała per­fek­cja i ele­gan­cja przytłaczają nudą.Za­mykać oczy jak strach przed ni­mi staje. Zacząć się śmiać i uciekać naj­da­lej, w marze­nia,które są na ziemi. ...bo kto w tym mo­men­cie po niej sta­ra się stąpać ? Tryb życia nie jest dziełem przy­pad­ku. Jest prostą kon­sekwen­cją na­tury da­nego człowieka.Kon­tro­lowa­na auto­des­truk­cja to naj­wyższa for­ma rozwoju.