Pochleb­stwo nie płynie nig­dy z wiel­kiej duszy, jest to właści­wość dusz małych, które umieją się jeszcze pom­niej­szyć, aby le­piej wejść w sferę oso­by, do­koła której wiszą. Pochleb­stwo zaw­sze jest pod­szy­te interesem.


pochleb­stwo-nie płynie-nig­dy-z wiel­kiej-duszy-jest to właś­wość-dusz-łych-które-umieją ę-jeszcze-pom­niej­szyć-aby ­piej
honoré de balzacpochleb­stwonie płynienig­dyz wiel­kiejduszyjest to właści­wośćduszmałychktóreumieją sięjeszczepom­niej­szyćaby le­piejwejśćw sferęoso­bydo­kołaktórej wisząpochleb­stwo zaw­szejest pod­szy­teinteresempochleb­stwo nie płynienie płynie nig­dynig­dy z wiel­kiejz wiel­kiej duszyjest to właści­wość duszdusz małychktóre umieją sięumieją się jeszczejeszcze pom­niej­szyćaby le­piej wejśćwejść w sferęw sferę oso­bydo­koła której wisząpochleb­stwo zaw­sze jest pod­szy­tejest pod­szy­te interesempochleb­stwo nie płynie nig­dynie płynie nig­dy z wiel­kiejnig­dy z wiel­kiej duszyjest to właści­wość dusz małychktóre umieją się jeszczeumieją się jeszcze pom­niej­szyćaby le­piej wejść w sferęwejść w sferę oso­bypochleb­stwo zaw­sze jest pod­szy­te interesem

Pochleb­stwo jest to przes­trzeń między nik­czem­nością a fortuną.Dużo jest wśród nas ta­kich: og­romne łakom­stwo na wiel­kie czy­ny i bar­dzo mało ja­kiej­kolwiek roboty.Wszys­cy zaw­sze pow­tarzają,że fa­cet jest pros­ty jak bu­dowa ce­pa,jed­no wiel­kie kłam­stwo to ko­bieta jest pros­ta.Każda ko­bieta nieza­leżnie od wieku prag­nie tyl­ko kil­ku rzeczy od fa­ceta: kom­ple­mentów,zro­zumienia w te gor­sze dni,opieki i żeby była naj­ważniej­sza.To jest do­piero proste.Najza­baw­niej­sze w ludziach jest to, że będąc młody­mi, marzą o tym, aby być star­szy­mi, a będąc star­szy­mi, chcą być młod­si ... Zaw­sze wszys­tko pogmatwane.[Pochleb­stwa], nęcący wy­bieg, zwyk­le dający ob­fit­szy plon niż co­kol­wiek in­ne­go, na­wet jeśli gle­ba jest jałowa, a siew­ca niez­byt wprawiony.Jak świat światem, roz­rywka zaw­sze miała stok­roć szer­sze po­wodze­nie od wiel­kiej sztu­ki. Z do­mami pub­liczny­mi nig­dy nie mogły kon­ku­rować panteony.