Pod bez­krwa­wym choć Czer­wo­nym świ­tem niebem Kochają ludzie 


pod-bez­krwa­wym-choć-czer­wo­nym-świ­tem-niebem-kochają-ludzie 
fyrflepodbez­krwa­wymchoćczer­wo­nymświ­temniebemkochająludzie pod bez­krwa­wymbez­krwa­wym choćchoć czer­wo­nymczer­wo­nym świ­temświ­tem niebemniebem kochająkochają ludzie pod bez­krwa­wym choćbez­krwa­wym choć czer­wo­nymchoć czer­wo­nym świ­temczer­wo­nym świ­tem niebemświ­tem niebem kochająniebem kochają ludzie pod bez­krwa­wym choć czer­wo­nymbez­krwa­wym choć czer­wo­nym świ­temchoć czer­wo­nym świ­tem niebemczer­wo­nym świ­tem niebem kochająświ­tem niebem kochają ludzie pod bez­krwa­wym choć czer­wo­nym świ­tembez­krwa­wym choć czer­wo­nym świ­tem niebemchoć czer­wo­nym świ­tem niebem kochajączer­wo­nym świ­tem niebem kochają ludzie 

Czer­wco­we noce Budzą kochanków śpiewem Świ­tu bez rosy Dom - to tam, gdzie choćby pod gołym niebem, ludzie są razem.Siedząc pod gołym niebem, wśród czer­ni nocy, Myślę o To­bie i o Twych us­tach co mój umysł mroczy. Myśląc o tym na­suwa się py­tanie czy abym była tą je­dyną wśród ty­lu panien? NIE­DZIELA Z MI­NIATURĄ ALA FYR­FLE 05.06.2016r. Czer­wco­we noce Budzą kochanków śpiewem Świ­tu bez rosy Po­daj życiu dłoń! Puść śmierć! - Bóg mówi tobie, W drodze do Naim. Do światła wciąż pcha, Niczym no­cy mo­tyl - ćma. Chrabąszcz majowy. Roz­kosz z marzeń Miłości chwi­la tłusta Wyjżyj za ok­no, co widzisz? Zauważyłeś tą małą czer­woną kropkę? Tak to ja, jes­tem małym sza­rym pun­ktem W twoim ko­loro­wym życiu. Nie in­te­resu­jesz się i od­wra­casz wzrok. Lecz gdy spoj­rzysz tam po raz kolejny, Mnie już tam nie będzie, Zos­ta­nie tyl­ko porzu­cony czer­wo­ny płaszcz.do ciebie mor­sem zapukam i echo­sondę wyślę w priory­teto­wym liście bez­prze­wodo­wo w załączni­ku lub mailowo ka­nałami snami pod­nieb­ny­mi aerop­la­nami chmurami choć to nieoczywiste w pe­wien sposób zagmatwane cze­kać będę na odzew ni­hilis­tyczny­mi dniami