Pod wpływem do­tyku palców znikam by stać się tyl­ko Czuciem... Gdy słyszę głos w rozkoszy za­mieram by stać się Ciszą, która go odbije... I masz mnie choć wca­le mnie przy To­bie nie ma... w nieby­cie objęć twych ramion umieram... by przez tę chwilę być wszys­tkim dla Ciebie będąc niczym... w świecie czwo­rokątnym łoża opo­wiadam miękkiej pościeli o miłości po­między dziś, a jutro, gdy odej­dziesz i blis­kość się skończy 


pod-wpływem-do­tyku-palców-znikam-by-stać ę-tyl­ko-czuciem-gdy-słyszę-głos-w rozkoszy-za­mieram-by-stać ę-ciszą-która
uśmiechnięta anielicapodwpływemdo­tykupalcówznikambystać siętyl­koczuciemgdysłyszęgłosw rozkoszyza­mieramcisząktórago odbijemaszmniechoćwca­leprzyto­bienie manieby­cieobjęćtwychramionumieramprzeztę chwilębyćwszys­tkimdlaciebiebędącniczymświecieczwo­rokątnymłożaopo­wiadammiękkiejpościelio miłościpo­międzydziśjutrogdyodej­dzieszblis­kośćsięskończy pod wpływemwpływem do­tykudo­tyku palcówpalców znikamznikam byby stać sięstać się tyl­kotyl­ko czuciemczuciem gdygdy słyszęsłyszę głosgłos w rozkoszyw rozkoszy za­mieramza­mieram byby stać sięstać się cisząktóra go odbijego odbije ii maszmasz mniemnie choćchoć wca­lewca­le mniemnie przyprzy to­bieto­bie nie manie ma ww nieby­cienieby­cie objęćobjęć twychtwych ramionramion umieramumieram byby przezprzez tę chwilętę chwilę byćbyć wszys­tkimwszys­tkim dladla ciebieciebie będącbędąc niczymniczym ww świecieświecie czwo­rokątnymczwo­rokątnym łożałoża opo­wiadamopo­wiadam miękkiejmiękkiej pościelipościeli o miłościo miłości po­międzypo­między dziśgdy odej­dzieszodej­dziesz ii blis­kośćblis­kość sięsię skończy pod wpływem do­tykuwpływem do­tyku palcówdo­tyku palców znikampalców znikam byznikam by stać sięby stać się tyl­kostać się tyl­ko czuciemtyl­ko czuciem gdyczuciem gdy słyszęgdy słyszę głossłyszę głos w rozkoszygłos w rozkoszy za­mieramw rozkoszy za­mieram byza­mieram by stać sięby stać się cisząktóra go odbije igo odbije i maszi masz mniemasz mnie choćmnie choć wca­lechoć wca­le mniewca­le mnie przymnie przy to­bieprzy to­bie nie mato­bie nie ma wnie ma w nieby­ciew nieby­cie objęćnieby­cie objęć twychobjęć twych ramiontwych ramion umieramramion umieram byumieram by przezby przez tę chwilęprzez tę chwilę byćtę chwilę być wszys­tkimbyć wszys­tkim dlawszys­tkim dla ciebiedla ciebie będącciebie będąc niczymbędąc niczym wniczym w świeciew świecie czwo­rokątnymświecie czwo­rokątnym łożaczwo­rokątnym łoża opo­wiadamłoża opo­wiadam miękkiejopo­wiadam miękkiej pościelimiękkiej pościeli o miłościpościeli o miłości po­międzyo miłości po­między dziśgdy odej­dziesz iodej­dziesz i blis­kośći blis­kość sięblis­kość się skończy 

Zno­wu wszys­tko się zaczy­na .. Myślę Kocham ... Two­ja Wi­na .. Ty mnie w so­bie roz­kochałeś Ty­le miłości mi dałeś Ja dla Ciebie zro­bię wszys­tko Ale proszę zos­tań blis­ko ... Po­wie­dzieć Ci Kocham ..To za mało .. Chcę budzić się przy To­bie co ra­no .. Życie sta­je Piękniej­sze się Gdy pat­rzysz głębo­ko w oczy me i Tu­lisz mnie ..jak nig­dy nikt Na zaw­sze chcę z Tobą być .! Opo­wiedz mi Kochanie co dziś się sta­nie, gdy w oczy so­bie spojrzymy i dusze swe połączymy... Opo­wiedz mi tę baśń Kochanie, opo­wiedz co dziś się sta­nie, kiedy Twe us­ta me war­gi za­leją prag­nienia czerwienią... Opo­wiedz mi Kochanie co dziś się sta­nie, kiedy jed­nością me ciało z Twym się stanie Opo­wiedz lub milcz zat­ra­cając mnie w do­tyku Twego błogim stanie Zat­raćmy się w miłości tu i te­raz Kocha­nie !  Jak będąc dla ko­goś wszys­tkim, można kiedy­kol­wiek stać się niczym? Uwiel­biam twe spoj­rze­nie w myślach roz­bierasz mnie twój za­pach na mej skórze zmysłowo kręci mnie za­tańczę dziś dla Ciebie biod­ra­mi skuszę Cię do­tykiem mnie rozpalasz całujesz te­go chcę wiem jak na Ciebie działam prag­niesz Tyl­ko mnie mój od­dech Cię dogania niebez­pie­cznie blis­ko jest opętał całe ciało spla­tamy w jed­no się De­dyko­wany :)* 22.03.2016 Malusia_035  znaczysz więcej niż cały świat a to wszys­tko tra­ci sens gdy przy mnie nie ma Cie tra­ci brawę, sta­je się czar­no-białe a to dla­tego, że jes­teś mym światem pot­rze­buje Cie ciągle jak kwiat wo­dy bez Ciebie usycham i czu­je jak umieram To ona, jest tu, wle­wa się we mnie niczym po­ran­na ka­wa z ekspresu, czuję ją w moim ciele, przeszy­wa mnie dreszcz gdy myślę że jest blis­ko serca, gdy dot­rze tam Ciebie już nie będzie, i tak się zacznie mo­ja samotność.