Podnoszenie oczek patrzymy w oczy zuchwale i pilnie. Wszystko w spojrzeniu, jak na niemym filmie. Siedzimy tak daleko, choć tak bardzo blisko, i tylko oczy, oczy mówią sobie wszystko.


podnoszenie-oczek-patrzymy-w-oczy-zuchwale-i-pilnie-wszystko-w-spojrzeniu-jak-na-niemym-filmie-siedzimy-tak-daleko-choć-tak-bardzo-blisko-i-tylko
anonimpodnoszenieoczekpatrzymyoczyzuchwalepilniewszystkospojrzeniujaknaniemymfilmiesiedzimytakdalekochoćbardzobliskotylkooczymówiąsobiewszystkopodnoszenie oczekoczek patrzymypatrzymy ww oczyoczy zuchwalezuchwale ii pilniewszystko ww spojrzeniujak nana niemymniemym filmiesiedzimy taktak dalekochoć taktak bardzobardzo bliskoi tylkotylko oczyoczy mówiąmówią sobiesobie wszystkopodnoszenie oczek patrzymyoczek patrzymy wpatrzymy w oczyw oczy zuchwaleoczy zuchwale izuchwale i pilniewszystko w spojrzeniujak na niemymna niemym filmiesiedzimy tak dalekochoć tak bardzotak bardzo bliskoi tylko oczyoczy mówią sobiemówią sobie wszystko

twój błękit prze­nika mnie tak dogłębnie widzisz całą mą nagość mo­je pragnienia czu­je wil­goć w mym łonie słów nie używam oczy po­wiedzą ci wszystko zbliżasz się i jesteś jesteś we mnie wiesz, że pragnę te­go, mówią to mo­je oczy ten moment nasze spełnienie łączy nas już na zawsze na dzień dob­ry, dob­ry wieczór.. ser­ce z pier­si chce wyskoczyć.. gdy Twe us­ta, Two­je oczy.. pat­rzę - one mówią wszystko.. ze­ro słów i tyl­ko gesty.. tchu brakuje.. tak Cię Kocham.. tak mnie Kochasz......bo jak się jest za­kocha­nym to oczy tak błyszczą... szko­da, że Ci sa­mot­ni mają ta­kie smut­ne oczy...Myślałam że tęsknię kiedy byłeś daleko nieuchwytny jak podmuch najsłod­szej woni A dziś chadzam ścieżka­mi wciąż pachnącymi Tobą, moimi myślami i wzy­wam Cię słabnącym oddechem zaglądam w oczy uśmie­cham się, bawię I tyl­ko rozkładam się tęskno­ta wy­rywa siły w spo­koju, w cichut­kiej łzie spływa mo­ja pamięć o najbliższym i najlepszym Poz­nałabym Cię na krańcu świata w tłumie, wichurze zapachów pod­czas sza­leńcze­go biegu i na­wet gdy­byś spał w ciem­nym zaułku zaw­sze bym Cię dojrzała bo to tak oczy­wis­te, że jesteś a tak niepewne nienamacalne... Imię...Czy wiesz, że Two­je oczy Spa­lają mnie jak ogień Gdy pat­rzę w Two­je oczy Zaczy­na się dzień Mój miły masz ta­kie wiel­kie czar­ne oczy jak strach I uśmiech jak księżyc pośrod­ku tej nocy - Spójrz! mówię - Gwiaz­dy drżą A ty się śmiejesz Mój miły jes­teśmy tak blisko od gwiazd dzieli nas tyl­ko cien­ki su­fit rozsądku kruchy jak szkło