Pog­rze­bane mias­to na dnie serca roz­sy­pane szczątki uczuć pył i kurz w powietrzu zgliszcza prze­palają noz­drza ból ośle­pia oczy bez­silność pa­da na kolana zle­pek mnie wy­gasa 18.02.2016 Malusia_035 


pog­rze­bane-mias­to-na dnie-serca-roz­sy­pane-szczątki-uczuć-pył-i kurz-w powietrzu-zgliszcza-prze­palają-noz­drza-ból-oś­pia-oczy
malusia_035pog­rze­banemias­tona dniesercaroz­sy­paneszczątkiuczućpyłi kurzw powietrzuzgliszczaprze­palająnoz­drzabólośle­piaoczybez­silnośćpa­dana kolanazle­pekmniewy­gasa18022016malusia035 pog­rze­bane mias­tomias­to na dniena dnie sercaserca roz­sy­paneroz­sy­pane szczątkiszczątki uczućuczuć pyłpył i kurzi kurz w powietrzuw powietrzu zgliszczazgliszcza prze­palająprze­palają noz­drzanoz­drza bólból ośle­piaośle­pia oczyoczy bez­silnośćbez­silność pa­dapa­da na kolanana kolana zle­pekzle­pek mniemnie wy­gasapog­rze­bane mias­to na dniemias­to na dnie sercana dnie serca roz­sy­paneserca roz­sy­pane szczątkiroz­sy­pane szczątki uczućszczątki uczuć pyłuczuć pył i kurzpył i kurz w powietrzui kurz w powietrzu zgliszczaw powietrzu zgliszcza prze­palajązgliszcza prze­palają noz­drzaprze­palają noz­drza bólnoz­drza ból ośle­piaból ośle­pia oczyośle­pia oczy bez­silnośćoczy bez­silność pa­dabez­silność pa­da na kolanapa­da na kolana zle­pekna kolana zle­pek mniezle­pek mnie wy­gasa

Roz­postar­te ramiona roz­dziera głucha cisza nad­chodzi ciemność za­topiona w obłędzie skrzy­pek już me­lodię gra us­chnięta róża kol­ca­mi wrasta wys­chła pus­ty­nia nadziei 14.06.2016 Malusia_035  Jes­teś ... w prze­mok­nięte niebo łzami w miękkim do­tyku wiatru mi­lionie myśli sze­leście słów og­niem na zziębnięte serce wodą na palący ból uko­jeniem i spełnieniem jes­teś skrzydłami uczuć w sza­lonym lo­cie 2.06.2016 Malusia_035  w ob­liczu trud­ności przy­gasa wyobraźnia kur­czy się jej piękna postać a roz­wle­ka ta co ma wiel­kie oczy jak dziury w swet­rze leciwym na głowie koszmar i w niej hor­ro­ry ob­gry­zają paznokcie co­raz częściej połyka codzienność zwra­cając niczym odpadki te zat­roska­ne twarze i smut­kiem wy­pełnione serca i jak tu ima­ginac­ji nie obrazić prze­cież nie da się wyżyć z marzeń Uwiel­biam twe spoj­rze­nie w myślach roz­bierasz mnie twój za­pach na mej skórze zmysłowo kręci mnie za­tańczę dziś dla Ciebie biod­ra­mi skuszę Cię do­tykiem mnie rozpalasz całujesz te­go chcę wiem jak na Ciebie działam prag­niesz Tyl­ko mnie mój od­dech Cię dogania niebez­pie­cznie blis­ko jest opętał całe ciało spla­tamy w jed­no się De­dyko­wany :)* 22.03.2016 Malusia_035  Do­tyk twoich warg spra­wia,że upa­dam na kolana przeszłam przez zle czasy przeszałam przez dobre gdzieś głębo­ko we mnie mój umysł krzyczy weż mnie...szaleńczo,namiętnie wdzierając się w ciebie wid­mo łez jest da­le­ko stąd ból...czy nap­rawdę to czuję krwa­wię...rzeczy roz­szar­pują się we mnie ręce wznoszę ku tobie ciało opa­da jeszcze ciepłe pod twoim dotykiem drży i pro­si o więcej.  ...do­tyk twoich warg spra­wia,że upa­dam na kolana przeszłam przez zle czasy przeszałam przez dobre gdzieś głębo­ko we mnie mój umysł krzyczy weż mnie...szaleńczo,namietnie wdzierając się w ciebie wid­mo łez jest da­leko stąd ból...czy nap­rawdę to czuję krwa­wię-rzeczy roz­szar­pują się we mnie ręce wznoszę ku tobie ciało opa­da jeszcze ciepłe pod twoim dotykiem drży i pro­si o więcej.