Pok­lep po ramieniu Mi­rosława K za­nim wej­dzie na mi­lenij­ny krzyż Tu na krzyżu hołdując dzi­wacznej modzie możesz zap­ro­tes­to­wać na­wet przeciwko małej ilości płoci w Bobrze Mi­rosław K po eksmisji z zadłużone­go lokalu tak wy­raża swój ból po­mie­szku­je u znajomej i ściera znój z jej nóg Kiedy znaj­dziesz się na Garncarskiej to weź pa­piero­sy i wino tam obok Chrys­tu­sa w brązie by­wa ubo­gi chłopina Kiedy spoj­rzysz na krzyż wiedz że nie tyl­ko Chrys­tus no­sił cierpienie Mi­rosław K też spływa żalem z kon­struk­cji krzyża na matkę ziemię.


pok­lep-po ramieniu-mi­rosława-k-za­nim-wej­dzie-na mi­lenij­ny-krzyż-tu-na krzyżu-hołdując-dzi­wacznej-modzie-możesz
markapok­leppo ramieniumi­rosławaza­nimwej­dziena mi­lenij­nykrzyżna krzyżuhołdującdzi­wacznejmodziemożeszzap­ro­tes­to­waćna­wetprzeciwkomałejilościpłociw bobrzemi­rosławpoeksmisjizadłużone­golokalutakwy­rażaswójbólpo­mie­szku­jeu znajomejścieraznójz jejnógkiedyznaj­dziesz sięna garncarskiejtoweźpa­piero­syi winotamobokchrys­tu­saw brązieby­waubo­gichłopinaspoj­rzyszna krzyżwiedzże nie tyl­kochrys­tusno­siłcierpieniek teżspływażalemkon­struk­cjikrzyżana matkęziemiępok­lep po ramieniupo ramieniu mi­rosławami­rosława kk za­nimza­nim wej­dziewej­dzie na mi­lenij­nyna mi­lenij­ny krzyżkrzyż tutu na krzyżuna krzyżu hołdująchołdując dzi­wacznejdzi­wacznej modziemodzie możeszmożesz zap­ro­tes­to­waćzap­ro­tes­to­wać na­wetna­wet przeciwkoprzeciwko małejmałej ilościilości płocipłoci w bobrzew bobrze mi­rosławmi­rosław kk popo eksmisjieksmisji zz zadłużone­gozadłużone­go lokalulokalu taktak wy­rażawy­raża swójswój bólból po­mie­szku­jepo­mie­szku­je u znajomeju znajomej ii ścieraściera znójznój z jejz jej nógnóg kiedykiedy znaj­dziesz sięznaj­dziesz się na garncarskiejweź pa­piero­sypa­piero­sy i winoi wino tamtam obokobok chrys­tu­sachrys­tu­sa w brąziew brązie by­waby­wa ubo­giubo­gi chłopinachłopina kiedykiedy spoj­rzyszspoj­rzysz na krzyżna krzyż wiedzwiedz że nie tyl­koże nie tyl­ko chrys­tuschrys­tus no­siłno­sił cierpieniecierpienie mi­rosławmi­rosław k teżk też spływaspływa żalemżalem zz kon­struk­cjikon­struk­cji krzyżakrzyża na matkęna matkę ziemiępok­lep po ramieniu mi­rosławapo ramieniu mi­rosława kmi­rosława k za­nimk za­nim wej­dzieza­nim wej­dzie na mi­lenij­nywej­dzie na mi­lenij­ny krzyżna mi­lenij­ny krzyż tukrzyż tu na krzyżutu na krzyżu hołdującna krzyżu hołdując dzi­wacznejhołdując dzi­wacznej modziedzi­wacznej modzie możeszmodzie możesz zap­ro­tes­to­waćmożesz zap­ro­tes­to­wać na­wetzap­ro­tes­to­wać na­wet przeciwkona­wet przeciwko małejprzeciwko małej ilościmałej ilości płociilości płoci w bobrzepłoci w bobrze mi­rosławw bobrze mi­rosław kmi­rosław k pok po eksmisjipo eksmisji zeksmisji z zadłużone­goz zadłużone­go lokaluzadłużone­go lokalu taklokalu tak wy­rażatak wy­raża swójwy­raża swój bólswój ból po­mie­szku­jeból po­mie­szku­je u znajomejpo­mie­szku­je u znajomej iu znajomej i ścierai ściera znójściera znój z jejznój z jej nógz jej nóg kiedynóg kiedy znaj­dziesz siękiedy znaj­dziesz się na garncarskiejna garncarskiej to weźweź pa­piero­sy i winopa­piero­sy i wino tami wino tam oboktam obok chrys­tu­saobok chrys­tu­sa w brąziechrys­tu­sa w brązie by­waw brązie by­wa ubo­giby­wa ubo­gi chłopinaubo­gi chłopina kiedychłopina kiedy spoj­rzyszkiedy spoj­rzysz na krzyżspoj­rzysz na krzyż wiedzna krzyż wiedz że nie tyl­kowiedz że nie tyl­ko chrys­tusże nie tyl­ko chrys­tus no­siłchrys­tus no­sił cierpienieno­sił cierpienie mi­rosławcierpienie mi­rosław k teżmi­rosław k też spływak też spływa żalemspływa żalem zżalem z kon­struk­cjiz kon­struk­cji krzyżakon­struk­cji krzyża na matkękrzyża na matkę ziemię

Nie mie­czem, lecz krzyżem uczy­nił Chrys­tus ziemię so­bie poddaną.Na­wet Je­zus Chrys­tus, gdy­by Go nie uk­rzyżowa­no, zacząłby się kiedyś powtarzać.son­daż (np. in­terne­towy, czy ja­kikol­wiek) = sąd a Bóg-Chrys­tus stwier­dza: Chrześci­jaństwo jest re­ligią poetycką i pełną pa­radoksów, której na­wet Chrys­tus nie zdołał wcielić w życie.Og­romne jest bo­hater­stwo te­go człowieka, który, nie zaz­naw­szy łas­ki, nie od­szedł od Bo­ga i niesie krzyż cięższy od in­nych - krzyż ducho­wej ciemności.Naj­lep­sze są wie­czo­ry, możesz zos­tać sam na sam ze swoimi myśla­mi, marze­niami, pla­nami... Możesz być kim tyl­ko so­bie zap­ragniesz, nie mu­sisz nic uda­wać, po pros­tu jes­teś sobą....