Pop­raw włosy, za­ciśnij usta, połóż rękę na mej szyi, no­gami obej­mij ud, do ucha szep­nij kil­ka słów , po­woli zdej­mij ręcznik , pozwól dot­knąć się po piersi, ...od­dech zmien­ny się stał , pod­niece­nie wzras­ta wciąż .. do­tykaj dłonią de­likatną do­tykaj ach do­tykaj .. więcej co­raz więcej .. aż spocą się ręcę ...


pop­raw-włosy-za­śnij-usta-połóż-rękę-na mej-szyi-no­gami-obej­mij-ud-do-ucha-szep­nij-kil­ka-słów-po­woli-zdej­mij-ręcznik
rachel1995pop­rawwłosyza­ciśnijustapołóżrękęna mejszyino­gamiobej­mijuddouchaszep­nijkil­kasłówpo­wolizdej­mijręcznikpozwóldot­knąć siępo piersiod­dechzmien­ny sięstałpod­niece­niewzras­tawciążdo­tykajdłoniąde­likatnąachwięcejco­razspocą sięręcępop­raw włosyza­ciśnij ustapołóż rękęrękę na mejna mej szyino­gami obej­mijobej­mij uddo uchaucha szep­nijszep­nij kil­kakil­ka słówsłówpo­wolipo­woli zdej­mijzdej­mij ręcznikręcznikpozwólpozwól dot­knąć siędot­knąć się po piersiod­dech zmien­ny sięzmien­ny się stałstałpod­niece­niepod­niece­nie wzras­tawzras­ta wciążwciążdo­tykajdo­tykaj dłoniądłonią de­likatnąde­likatną do­tykajdo­tykaj achach do­tykajdo­tykajwięcejwięcej co­razco­raz więcejwięcejaż spocą sięspocą się ręcęręcępołóż rękę na mejrękę na mej szyino­gami obej­mij uddo ucha szep­nijucha szep­nij kil­kaszep­nij kil­ka słówkil­ka słówpo­woli zdej­mijpo­woli zdej­mij ręcznikzdej­mij ręcznikpozwól dot­knąć siępozwól dot­knąć się po piersiod­dech zmien­ny się stałzmien­ny się stałpod­niece­nie wzras­tapod­niece­nie wzras­ta wciążwzras­ta wciążdo­tykaj dłoniądo­tykaj dłonią de­likatnądłonią de­likatną do­tykajde­likatną do­tykaj achdo­tykaj ach do­tykajach do­tykajwięcej co­razwięcej co­raz więcejco­raz więcejaż spocą sięaż spocą się ręcęspocą się ręcę

Ob­ra­caj, przew­ra­caj, przy­wieraj, na­macaj. Do­tykaj, kąsaj, całuj i pląsaj. Wy­ginaj, do­tykaj, pieść i nie zni­kaj. Na­maczaj, przesączaj, us­ta­mi mnie tracąj.I ser­ce bi­je na każde spojrzenie Wzma­gając we mnie nieludzkie prag­nie Pos­ma­kować ust namiętnych Dot­knąć mięśni napiętych Więc weź mnie w ra­miona Dot­knij me­go łona Niech jed­ność nastąpi Na­miętność niech wy­niesie mnie pod obłoki I na za­kończe­nie Ra­mieniem obej­mij zbawiennie Po­pat­rz się w oczy Po­zos­taw uczu­cie tęsknoty sa­mot­ność myśli mu­rem oddziela od wszechświata moją świadomość natrętnie do­magając się zjednoczenia z in­ny­mi myślami rozpaczliwie poszukuję łącza komunikacyjnego wreszcie jest znalazłem co za ulga to ta­kie proste po­całuj jeszcze raz przy­tul się pogładzę two­je włosy obej­mij mnie ... *** Dział: Liryki *** Zbig­niew Małecki Prag­nij mnie prag­nij mnie tu... na­tychmiast  tak jak wiesz, że te­go pragnę z sze­roko roz­warty­mi marzeniami... prag­nij mnie w cen­trum i po za nim kil­ka ra­zy prag­nij mnie trzy­mać za rękę prag­nij mnie pro­wadzić przez życie prag­nij ciągle szep­tac mo­je imię...strąć krop­le tęskno­ty z moich włosów od­goń swą dłonią smutek szep­nij do ucha o miłości w którą tak naiw­nie wierzę Spa­dające krop­le pożądania Me­lodia oddechu za­cis­ka dłoń Pro­wadzi do tanga słabnącym ryt­mem mo­jego serca Spoj­rze­niem zniewala wi­ruje do­tyk szeptów i oddechów Pro­wadź… wład­czą ręką drogą rozkoszy Zam­knij mnie w ob­reczy ramion. Ujarzmij! Op­leć nadgarstki Do­tykaj natchnieniem Nie pozwól złożyć skrzydeł...