Pop­ro­siłam Bo­ga o rower jed­nak wiem, że to tak nie działa, więc uk­radłam ro­wer i poprosiłam Bo­ga o przebaczenie.


pop­ro­łam-bo­ga-o rower-jed­nak-wiem-że to tak-nie działa-więc-uk­radłam-ro­wer-i poprosiłam-bo­ga-o przebaczenie
◀bella▶pop­ro­siłambo­gao rowerjed­nakwiemże to taknie działawięcuk­radłamro­weri poprosiłamo przebaczeniepop­ro­siłam bo­gabo­ga o rowero rower jed­nakjed­nak wiemże to tak nie działawięc uk­radłamuk­radłam ro­werro­wer i poprosiłami poprosiłam bo­gabo­ga o przebaczeniepop­ro­siłam bo­ga o rowerbo­ga o rower jed­nako rower jed­nak wiemwięc uk­radłam ro­weruk­radłam ro­wer i poprosiłamro­wer i poprosiłam bo­gai poprosiłam bo­ga o przebaczeniepop­ro­siłam bo­ga o rower jed­nakbo­ga o rower jed­nak wiemwięc uk­radłam ro­wer i poprosiłamuk­radłam ro­wer i poprosiłam bo­garo­wer i poprosiłam bo­ga o przebaczeniepop­ro­siłam bo­ga o rower jed­nak wiemwięc uk­radłam ro­wer i poprosiłam bo­gauk­radłam ro­wer i poprosiłam bo­ga o przebaczenie

Czuję, że padam, A jed­nak gadam. Czuję, że zdycham, A jed­nak oddycham. Czuję, że umieram, A jed­nak się rozbieram. Czuję, że ironizuję, Bo tak nap­rawdę to świet­nie się czuję.Jes­tem wys­tar­czająco dum­ny z te­go, co jed­nak wiem, aby przyz­nać z całą skrom­nością, iż nie wiem wszystkiego; Minęło już ty­le lat Ty wciąż w mo­jej głowie I mi­mo, że dro­gi się rozeszły Nig­dy Cię nie zapomnę Wiem, że to niepop­rawne Wciąż tęsknić za Tobą Masz już swo­je życie Chy­ba mam coś z głową. Uczu­cia tak łat­wo nie giną Wciąż duszą mnie nieustannie Chciałabym je zabić Jed­nak nie potrafię Jed­no się skończyło In­ne na­dal będzie trwać Tak be­zus­tannie, jeszcze wiele lat...Ja wiem. Ty wiesz. A jed­nak wiemy osobno.Złama­na obiet­ni­ca - ni­by nic a jed­nak coś... Jed­nak bo­li i nie da­je o so­bie zapomnieć...coś się jed­nak dziś na niebie zmieniło nies­te­ty ja sam nie wiem co to jest ....