Pot­ra­fiła być łagod­na, czuła i uległa, prze­konał się, że ta sa­ma ko­bieta pot­ra­fi być dla dwu różnych mężczyzn kimś in­nym. Za­kochała się i jak gdy­by scho­wała pa­zury, a ut­ra­ciw­szy daw­ny swój egoizm była te­raz wzruszająco bez­bron­na, jak wszys­cy, którzy kochają bar­dziej, niż są kochani.


pot­ra­fiła-być-łagod­na-czuła-i uległa-prze­konał-ę-że  ­-ko­bieta-pot­ra­fi-być-dla-dwu-różnych-mężczyzn-kimś-in­nym
pierre la murepot­ra­fiłabyćłagod­naczułai uległaprze­konałsięże ta sa­mako­bietapot­ra­fidladwuróżnychmężczyznkimśin­nymza­kochała sięi jak gdy­byscho­wałapa­zurya ut­ra­ciw­szydaw­nyswójegoizmbyłate­razwzruszającobez­bron­najak wszys­cyktórzykochająbar­dziejniżsą kochanipot­ra­fiła byćbyć łagod­naczuła i uległaprze­konał sięże ta sa­ma ko­bietako­bieta pot­ra­fipot­ra­fi byćbyć dladla dwudwu różnychróżnych mężczyznmężczyzn kimśkimś in­nymza­kochała się i jak gdy­byi jak gdy­by scho­wałascho­wała pa­zurya ut­ra­ciw­szy daw­nydaw­ny swójswój egoizmegoizm byłabyła te­razte­raz wzruszającowzruszająco bez­bron­naktórzy kochająkochają bar­dziejniż są kochanipot­ra­fiła być łagod­naże ta sa­ma ko­bieta pot­ra­fiko­bieta pot­ra­fi byćpot­ra­fi być dlabyć dla dwudla dwu różnychdwu różnych mężczyznróżnych mężczyzn kimśmężczyzn kimś in­nymza­kochała się i jak gdy­by scho­wałai jak gdy­by scho­wała pa­zurya ut­ra­ciw­szy daw­ny swójdaw­ny swój egoizmswój egoizm byłaegoizm była te­razbyła te­raz wzruszającote­raz wzruszająco bez­bron­naktórzy kochają bar­dziej

Bez Niego nie pot­ra­fiła już być ko­bietą, dla­tego stała się pot­wo­rem. Głod­na miłości, z mężem na kar­ku, de­lek­to­wała się wy­myślo­nym ado­rato­rem. W potędze swo­jej wo­li - nieugiętej, gnębiła za­kocha­ne ko­biety, to dla niej naj­bar­dziej fas­cy­nujące zajęcie. Roz­marzo­na o aniele i ślub­nym ko­bier­cu, ręką diabła maczała nóż w przy­jaciół sercu.Nie pot­ra­fiła poz­być się wrażenia, że świat jest jak glo­bus, który spadł z pod­staw­ki i te­raz toczy się po podłodze.Cze­mu go jeszcze się nie pod­dała? Hmm...Za dużo jej dał, żeby mogła przes­tać. Zbyt wiele ją nau­czył. Za moc­no pot­ra­fiła trwać przy nim, kur­czo­wo trzy­mać się je­go koszu­li by nie poz­wo­lić mu odejść. Jej ser­ce zdążyło już przyz­wyczaić się do prze­nik­li­wego bólu, gdy każde je­go słowo ra­niło jak cios szty­letem...Za bar­dzo go kochała..Dzieci bar­dziej niż in­ni pot­rze­bują mieć zu­pełną pew­ność, że są kocha­ne przez tych, którzy mówią, że je kochają.- Kochałam Cię jak ni­kogo w życiu, nap­rawdę. Skłamałabym mówiąc, że cieszę się Twoim szczęściem. Na­wet nie pot­ra­fię myśleć, że jes­teś te­raz z inną. Jed­nak wiem, że podjąłeś dob­ry wybór od­chodząc ode mnie. Nies­te­ty nie pot­ra­fiłam Cię kochać, tak jak te­go pot­rze­bowałeś. Może za bar­dzo się bałam, a może do te­go nie dorosłam. ... choć może być prawdziwe.Wierzę, że wszys­tko dzieje się po coś. Ci, którzy mnie naj­bar­dziej skrzyw­dzi­li, to by­li moi naj­więksi nau­czy­ciele. Ci, którzy mnie oszu­kali, nau­czy­li jak nie być oszu­kiwaną i jak się nie dać oszu­kać po raz dru­gi. I również jak nie krzyw­dzić innych.