Pot­rze­bowałbym Bo­ga, bez­gra­nicznej bzdury, by ob­jaśnił mi pra­wa wszechmoc­nej natury? 


pot­rze­bowałbym-bo­ga-bez­gra­nicznej-bzdury-by-ob­jaśł-mi pra­wa-wszechmoc­nej-natury 
donatien alphonse françois de sadepot­rze­bowałbymbo­gabez­gra­nicznejbzdurybyob­jaśniłmi pra­wawszechmoc­nejnatury pot­rze­bowałbym bo­gabez­gra­nicznej bzduryby ob­jaśniłob­jaśnił mi pra­wami pra­wa wszechmoc­nejby ob­jaśnił mi pra­waob­jaśnił mi pra­wa wszechmoc­nejby ob­jaśnił mi pra­wa wszechmoc­nej

Pot­rze­ba mi smut­nych twarzy, wie­cznie złama­nych serc i łza­wych oczu. Pot­rze­ba mi ludzi, którzy kocha­li, kochają al­bo już nie pot­ra­fią. Pot­rze­ba mi tych, którzy po­ruszają we mnie to, dzięki cze­mu ten płas­ki świat wy­daje się trochę głębszy. Pot­rze­ba mi cier­pienia, bólu mi pot­rze­ba, miłości ta­kiej na­miętnej i Ciebie. Bo bez Ciebie to mnie nie ma.Gra­nice są pot­rzeb­ne ludziom jak po­wiet­rze. Bez gra­nic, każde­go rodza­ju, nie wie­dzieli­byśmy, jak żyć; ani kim jes­teśmy, ani co ma­my do zro­bienia. Gra­nice są po to, aby nam po­kazać, że is­tnieją rzeczy, których nie można przekroczyć.Każdy człowiek pot­rze­buje sta­le na­wet pew­nej ilości trosk, cier­pień lub biedy, tak jak okręt pot­rze­buje ba­las­tu, by płynąć pros­to i równo.Pot­rze­buje roz­mo­wy, wspar­cia, pot­rze­buje ra­mion, kocha­nych oczu.. pot­rze­buje, spo­koju, pot­rze­ba mi zain­te­reso­wania ,tros­ki... te­raz chwil­ke... ale ty nie masz cza­su, ale ciebie wkurzam.... Na­leży umieć bezbłędnie ok­reślić, ja­kie są w od­niesieniu do da­nej kwes­tii, w da­nej chwi­li nas­tro­je mas, ja­kie są ich rzeczy­wis­te dążenia; pot­rze­by i myśli.Wi­tam Pa­na.. Os­tatnio się mnie Pan py­tał cze­go pot­rze­buję.. Pos­ta­nowiłam pa­nu wyznać.. Pot­rze­buję roz­mo­wy.. Dru­giej oso­by.. Ciepłego uśmiechu Per­liste­go śmiechu Je­go oczu I je­go uścis­ku.. Ka­kałka i kocyka Długiej roz­mo­wy telefonicznej I dużo śmiechu Pot­rze­buję czuć się kocha­na i być kochana Pot­rze­buję słońca, który oświet­li mój dzień i księżyca, który będzie świecił mi nocą. Pot­rze­buję Pana.. Tak, właśnie pana..