Pot­rze­buję wspar­cia, o które muszę się pro­sić od innych..


pot­rze­buję-wspar­cia-o które-muszę ę-pro­ć-od innych
andreepot­rze­bujęwspar­ciao któremuszę siępro­sićod innychpot­rze­buję wspar­ciao które muszę sięmuszę się pro­sićpro­sić od innycho które muszę się pro­sićmuszę się pro­sić od innycho które muszę się pro­sić od innych

Pot­rze­buje roz­mo­wy, wspar­cia, pot­rze­buje ra­mion, kocha­nych oczu.. pot­rze­buje, spo­koju, pot­rze­ba mi zain­te­reso­wania ,tros­ki... te­raz chwil­ke... ale ty nie masz cza­su, ale ciebie wkurzam.... Wi­tam Pa­na.. Os­tatnio się mnie Pan py­tał cze­go pot­rze­buję.. Pos­ta­nowiłam pa­nu wyznać.. Pot­rze­buję roz­mo­wy.. Dru­giej oso­by.. Ciepłego uśmiechu Per­liste­go śmiechu Je­go oczu I je­go uścis­ku.. Ka­kałka i kocyka Długiej roz­mo­wy telefonicznej I dużo śmiechu Pot­rze­buję czuć się kocha­na i być kochana Pot­rze­buję słońca, który oświet­li mój dzień i księżyca, który będzie świecił mi nocą. Pot­rze­buję Pana.. Tak, właśnie pana..Ko­bieta, aby pójść do łóżka z mężczyzną, pot­rze­buje blis­kości, zaufa­nia i poczu­cia więzi. Mężczyz­na – prze­ważnie – pot­rze­buje tyl­ko miejsca.żeg­naj, pro­myku słońca. Nig­dy nie do­sięgnie mnie już twój smutek. Po­godziły się me skłóco­ne osobowości, to nad­miaru sa­mot­ności ich jest skutek. To koniec. Nie pot­rze­buję cię! Ani ni­kogo in­ne­go niż siebie samej. Pop­rostu ... muszę wędro­wać sa­mot­nie przez mrok, w które­go jes­tem środku, wca­le nie kłamię. A grzechy ... są już ob­ce mi.Tak krótko to trwa. Tak szyb­ko się kończy. Nie mam cza­su w trak­cie czuć, muszę szyb­ko za­pamięty­wać, aby po­tem móc już w sa­mot­ności wszys­tko po­woli so­bie przy­pomi­nać i każdą chwilę wydłużać we wspom­nieniach o odczuwanie. Roz­kosz, czułość, tros­ka, przy­jaźń te­go pot­rze­buję, te­go pragnę za tym tęsknię do bólu, do gra­nic wytrzymałości. Nie pot­rze­buję spełnienia i miłości, jeśli istnieje.Każdy człowiek pot­rze­buje sta­le na­wet pew­nej ilości trosk, cier­pień lub biedy, tak jak okręt pot­rze­buje ba­las­tu, by płynąć pros­to i równo.