Pot to łzy pracy.


pot-to-łzy-pracy
piotr millepottołzypracyłzy pracypot to łzypot to łzy pracy

I wte­dy zo­baczyła je­go łzy. Łzy, które po ko­lei spływały po je­go po­liczkach. Chciała go przy­tulić, ale wie­działa że to nic nie zmieni. Był jej tak blis­ki, a mi­mo to pot­ra­fiła go zranić...Do pu­dełeczka scho­waj mo­je łzy. Łzy bólu, tros­ki i cier­pienia. Kryształowe małe łzy, prze­lane sa­mot­ny­mi wie­czo­rami. W złotym pu­dełeczku umieść te łzy, niech Ci przy­pomi­nają ile wy­cier­piałam. Te łzy nie zni­kają - one po­zos­tają, tak jak ból, który na zaw­sze zos­ta­wił ślad w moim ser­cu .. Tak łzy - pa­miątka mo­jego cierpienia.Dob­ro pot­ra­fi szyb­ko ob­cierać łzy.Krzyk, pot i łzy... naj­częściej cier­pi­my bezszelestnie.  Pracuj rzetelnie, bo z owoców twej pracy korzystają inni, jak ty korzystasz z pracy innych.