Pra­wie codzien­nie jes­tem w szkole Niena­widzę tam być. Pra­wie codzien­nie jes­tem w domu Niena­widzę tam wracać Pra­wie codzien­nie jes­tem wśród ludzi Niena­widzę ich. Mam jed­no miej­sce, do które­go lu­bię wra­cać - mój azyl. Mam jedną osobę, którą kocham - mój przyjaciel. Ale... Na dru­gim końcu świata...


pra­wie-codzien­nie-jes­tem-w szkole-niena­widzę-tam-być-pra­wie-codzien­nie-jes­tem-w domu-niena­widzę-tam-wracać-pra­wie
lola_♡pra­wiecodzien­niejes­temw szkoleniena­widzętambyćw domuwracaćwśródludziichmamjed­nomiej­scedo które­golu­bięwra­cać mójazyljednąosobęktórąkochamprzyjacielalena dru­gimkońcuświatapra­wie codzien­niecodzien­nie jes­temjes­tem w szkolew szkole niena­widzęniena­widzę tamtam byćpra­wie codzien­niecodzien­nie jes­temjes­tem w domuw domu niena­widzęniena­widzę tamtam wracaćwracać pra­wiepra­wie codzien­niecodzien­nie jes­temjes­tem wśródwśród ludziludzi niena­widzęniena­widzę ichmam jed­nojed­no miej­scedo które­go lu­bięlu­bię wra­cać mój azylmam jednąjedną osobęktórą kocham mój przyjacielale na dru­gimna dru­gim końcukońcu światapra­wie codzien­nie jes­temcodzien­nie jes­tem w szkolejes­tem w szkole niena­widzęw szkole niena­widzę tamniena­widzę tam byćpra­wie codzien­nie jes­temcodzien­nie jes­tem w domujes­tem w domu niena­widzęw domu niena­widzę tamniena­widzę tam wracaćtam wracać pra­wiewracać pra­wie codzien­niepra­wie codzien­nie jes­temcodzien­nie jes­tem wśródjes­tem wśród ludziwśród ludzi niena­widzęludzi niena­widzę ichmam jed­no miej­scedo które­go lu­bię wra­caćmam jedną osobęale na dru­gim końcuna dru­gim końcu świata

Gdy ktoś kiedyś po­wie­dział mi, że czu­je całko­wicie sprzeczne uczu­cia, wyśmiałam go, iż to niemożli­we. Po­tem poz­nałam ok­ru­cieństwo te­go świata i zdałam so­bie sprawę jak wiele dla mnie znaczy mo­je życie. Te­raz już wiem jak to jest kochać i niena­widzić jed­nocześnie. Kocham i niena­widzę siebie, Kocham i niena­widzę was. Kocham i niena­widzę swo­jego życia, Kocham i niena­widzę cały świat.Jes­tem pełen wad Główną jest pycha Tak jes­tem pyszny Ale niez­byt smaczny Za to treści­wy Cza­sami cier­pki Mam też i za­lety Jes­tem wyjątko­wo mądry Jes­tem też po­ryw­czym war­chołem Pełnym niena­wiści i po­gar­dy Tak sil­nej że mam pew­ność Że dos­ko­nale władam szablą Choć nig­dy nie dzieliłem ludzi Jed­nak prze­de wszys­tkim Jes­tem wy­rozu­miały I pobłażli­wy Oraz - co zro­zumiałe Jes­tem gentelmanem Mos­tek Graetza Mnie podnieca Dioda Zenera Mi dech za­biera Gdy widzę stabilizatory Jes­tem cały spocony Gdy lu­tuje kondensatory Jes­tem całkiem rozpalony Ser­ce mi z ra­dości skacze Gdy ra­diator z mie­dzi zo­baczę A już pra­wie do or­gazmu dochodzę Gdy zo­baczę układ sca­lony w ob­wodzie  Nie jes­tem wys­tar­czająco dob­ra dla Ciebie ?  Wiesz co to oz­nacza ? Nig­dy nie będę two­ja, nie jes­tem idealna, nie mam fi­gur­ki modelki, ani zacho­wania księżniczki, tym­bar­dziej głosu słowika. Nig­dy nie będę ideal­na w Twoich oczach. Nie warto. Ale i tak codzien­nie wie­czo­rem pat­rze w lus­tro i proszę byś mnie pokochał. Chce być idealna. Idealna.Mówisz że jes­tem zła?? Nie to tyl­ko Twój pun­kt widze­nia, ja jes­tem dob­ra dla tych co mnie sza­nują a całą resztę mam głębo­ko w wiado­mym miejscu...i jak his­to­ria oce­niła? że to ja jed­nak jes­tem pra­wowi­tym królem. Gdy po­zos­ta­li wro­gowie-no­mino­wani zaczęli się przek­rzy­kiwać