pragnęła tak nag­le przes­tać istnieć nic już nie było ważne żad­na chwila żaden czas stra­ciła swą miłość choć była obok stra­ciła przy­jaciela choć był dwa kro­ki od niej poróżniły ich wspólne i włas­ne uczucia a w jej głowie była jed­na myśl miłość nie jest war­ta zap­rzes­ta­nia praw­dzi­wej przyjazni 


pragnęła-tak-nag­-przes­ć-istnieć-nic-już-nie było-ważne-żad­na-chwila-żaden-czas-stra­ła-swą-miłość-choć-była-obok-stra­ła
black.angelpragnęłataknag­leprzes­taćistniećnicjużnie byłoważneżad­nachwilażadenczasstra­ciłaswąmiłośćchoćbyłaobokprzy­jacielabyłdwakro­kiod niejporóżniłyichwspólnei włas­neuczuciaw jejgłowiejed­namyślnie jest war­tazap­rzes­ta­niapraw­dzi­wejprzyjazni pragnęła taktak nag­lenag­le przes­taćprzes­tać istniećistnieć nicnic jużjuż nie byłonie było ważneważne żad­nażad­na chwilachwila żadenżaden czasczas stra­ciłastra­ciła swąswą miłośćmiłość choćchoć byłabyła obokobok stra­ciłastra­ciła przy­jacielaprzy­jaciela choćchoć byłbył dwadwa kro­kikro­ki od niejod niej poróżniłyporóżniły ichich wspólnewspólne i włas­nei włas­ne uczuciaw jej głowiegłowie byłabyła jed­najed­na myślmyśl miłośćmiłość nie jest war­tanie jest war­ta zap­rzes­ta­niazap­rzes­ta­nia praw­dzi­wejpraw­dzi­wej przyjazni pragnęła tak nag­letak nag­le przes­taćnag­le przes­tać istniećprzes­tać istnieć nicistnieć nic jużnic już nie byłojuż nie było ważnenie było ważne żad­naważne żad­na chwilażad­na chwila żadenchwila żaden czasżaden czas stra­ciłaczas stra­ciła swąstra­ciła swą miłośćswą miłość choćmiłość choć byłachoć była obokbyła obok stra­ciłaobok stra­ciła przy­jacielastra­ciła przy­jaciela choćprzy­jaciela choć byłchoć był dwabył dwa kro­kidwa kro­ki od niejkro­ki od niej poróżniłyod niej poróżniły ichporóżniły ich wspólneich wspólne i włas­newspólne i włas­ne uczuciauczucia a w jeja w jej głowiew jej głowie byłagłowie była jed­nabyła jed­na myśljed­na myśl miłośćmyśl miłość nie jest war­tamiłość nie jest war­ta zap­rzes­ta­nianie jest war­ta zap­rzes­ta­nia praw­dzi­wejzap­rzes­ta­nia praw­dzi­wej przyjazni 

Zarzu­cał jej że gru­ba była, do­poki ser­ca swe­go z uczuć zbędnych nie od­chudziła. Po­tem nie było już także miłości, bo za­miast ki­log­ramów zrzu­ciła przykrości.Wczo­raj się do­wie­działam że mogłam stra­cic przy­jaciółkę na zaw­sze, po­wie­działa mi co zro­biła - cos co mogło skończyć jej życie....a ja nie mogę dojść do ciebie bo jes­tem świado­ma jak niewiele bra­kowało żebym ja stra­ciła...nie pot­ra­fie te­raz dojść do siebie....naj­mniej wiem ale wy­daje mi się że wszys­tko ro­zumiem. bo­jaźni nie mogę się wyz­być choć wiem że dob­rze jest .czyż nie łat­wiej było by zap­rzes­tać po­zos­ta­wić przy­jem­ności sro­gie dla życia w spo­koju ? tyl­ko dla cze­go aku­rat miłość ? Nie wiem kiedy Ale wiem dlaczego Za­biłeś tę miłość Nic się nie liczyło Była tyl­ko nicość Której umysłem człowieka Nie umiałam ogarnąć Tak to się stało Za­biłeś tę miłość Choć była niewinna Tak dziecinna I tak cnotliwa Za­biłeś ją Bo nie pot­ra­fiłeś zro­zumieć jej zasad Chciałeś więcej, bez zahamowani Bez czułych spojrzeń I ro­man­tycznych chwil Bez zaufania Bez zobowiązań Muszę zapomnieć To po­niżej godności Nie poz­wolę Ci Za­bijać miłości Kiedy rodzi się praw­dzi­wa miłość, włas­ne ja przes­ta­je is­tnieć i ten, kto kocha goręcej, nie ma już nic więcej do dodania.Zro­biłam wiosen­ne porządki w głowie wyrzu­ciłam wszys­tko co związa­ne było z Tobą... Z tym co ro­biliśmy ra­zem... Te­raz czuję się lżej jak bym zrzu­ciła z siebie 100 kg głaz... Byłeś aż ta­kim ciężarem a ja zas­ta­nawiałam się dlacze­go nie mogę się pod­nieść po upad­ku i pójść da­lej te­raz frunę i nad­ra­biam stra­cony czas :)  _________________________ in­spi­rowa­ne tek­stem ~redundant