Prawa umierają, książki nigdy.


prawa-umierają-książki-nigdy
leytonprawaumierająksiążkinigdyprawa umierająksiążki nigdy

Ci, którzy prawdziwie kochają, nigdy się nie starzeją. Mogą umrzeć ze starości, ale umierają młodzi.Istnieją nie tylko prawa człowieka, ale także prawa osła, niezbywalne prawa osła. Naczelnym prawem każdego osła jest np. prawo do zabitego lwa, którego mógłby do woli okładać kopniakami.Nie wierzę, po­wie­działa księżniczka, że nie ma na ma­pie świata, króles­twa, które­go mie­szkańcy mówią szep­tem, czy­tają książki z gus­towny­mi ilus­trac­ja­mi, a ich twórcy nie umierają z głodu... KUR­NA MAĆ do­dała znajdę je, choćby było najmniejsze. Zab­rała kred­ki i poszła sobie...Społeczeństwo oparte na literze prawa i nigdy nie mierzące wyżej nie jest w stanie wykorzystać pełnego zakresu ludzkich możliwości. Litera prawa jest zbyt chłodna i sformalizowana, aby mieć korzystny wpływ na społeczeństwo. Ilekroć tkanka życia przeplata się z relacjami natury prawnej, powstaje atmosfera duchowej miernoty paraliżującej najszlachetniejsze ludzkie impulsy.[...] Kiedy problem osiągnie określony poziom, myślenie [...]Nigdy nie czytaj książki, która nie ma przynajmniej roku.Jeżeli przy zderzeniu się książki i głowy powstaje pusty dźwięk, czy jest to zawsze winą książki?