prze­ciw­ne do starań te co na nie przyk­le­jone męki do kan­cików ust kiedy mil­czą pod ciężarem obaw chęć protestu wy­cis­ka z piersi rozczarowanie źle sformułowane przy­bierają od­wrotną postać lu­bię początki o waszych imieniach oczyszczona wciąż łechcąc życiem 


prze­ciw­ne-do starań-te-co na nie-przyk­­jone-męki-do-kan­cików-ust-kiedy-mil­czą-pod-ężarem-obaw-chęć-protestu-wy­cis­ka
papużkaprze­ciw­nedo starańteco na nieprzyk­le­jonemękidokan­cikówustkiedymil­cząpodciężaremobawchęćprotestuwy­cis­kaz piersirozczarowanieźlesformułowaneprzy­bierająod­wrotnąpostaćlu­biępoczątkiwaszychimieniachoczyszczonawciążłechcącżyciem prze­ciw­ne do starańdo starań tete co na nieco na nie przyk­le­joneprzyk­le­jone mękimęki dodo kan­cikówkan­cików ustust kiedykiedy mil­cząmil­czą podpod ciężaremciężarem obawobaw chęćchęć protestuprotestu wy­cis­kawy­cis­ka z piersiz piersi rozczarowanierozczarowanie źleźle sformułowanesformułowane przy­bierająprzy­bierają od­wrotnąod­wrotną postaćpostać lu­bięlu­bię początkipoczątki oo waszychwaszych imieniachimieniach oczyszczonaoczyszczona wciążwciąż łechcącłechcąc życiem prze­ciw­ne do starań tedo starań te co na niete co na nie przyk­le­joneco na nie przyk­le­jone mękiprzyk­le­jone męki domęki do kan­cikówdo kan­cików ustkan­cików ust kiedyust kiedy mil­cząkiedy mil­czą podmil­czą pod ciężarempod ciężarem obawciężarem obaw chęćobaw chęć protestuchęć protestu wy­cis­kaprotestu wy­cis­ka z piersiwy­cis­ka z piersi rozczarowaniez piersi rozczarowanie źlerozczarowanie źle sformułowaneźle sformułowane przy­bierająsformułowane przy­bierają od­wrotnąprzy­bierają od­wrotną postaćod­wrotną postać lu­biępostać lu­bię początkilu­bię początki opoczątki o waszycho waszych imieniachwaszych imieniach oczyszczonaimieniach oczyszczona wciążoczyszczona wciąż łechcącwciąż łechcąc życiem 

bra­kuje mądrych czynów słów ser­ca co biegną pod wiatr nie mylą się wiedzą to nie ob­rażaj inteligencji* chci­wość to skłon­ność chęć po­siada­nia cze­goś cze­go nie obej­mu­je ro­zum by być równym* gdy wy­cis­kam ci ko­lejną łzę nie myśl o mnie na­darem­nie nie roz­praszaj ust rzu­caj wszys­tko pod stopy Zbawiciela tyl­ko On wie jak wyp­ro­wadzić dobro z każdej ścieżki tru­du dnia  I kiedy jest mi źle przy­pomi­nam so­bie Cię. Nasze chwi­le i dni spędzo­ne. Choć nie da­ne nam było stanąć twarzą w twarz przed sobą ja wciąż mam te roz­mo­wy sprzed kil­ku lat.Od cza­su, kiedy za­pom­niałam o To­bie, to czuję Cię na po­duszce obok...Choć nig­dy nie miałeś okaz­ji przy­tulić ją i zasnąć w jej ra­mionach....Wciąż znam na pa­mięć Two­je usta.Kom­ple­men­ty lu­bi każdy, obel­gi wszys­cy sta­ramy się za­pom­nieć. Na kłam­stwo każdy z nas przy­myka oko, za prawdę większość się ob­raża. Gdy chce­my dob­rze, zaz­wyczaj jest źle. Gdy życzy­my źle in­nym ludziom, zwyk­le ob­ra­ca się to prze­ciw­ko nam. Gdy kocha­my - cier­pi­my. Kiedy nie chce­my miłości, ona nies­podziewa­nie się pojawia.. 23.06.2011 [Kiedy za­pyta­no go, dlacze­go nie us­ta­nowił pra­wa prze­ciw­ko ojcobójcom.] Nie przy­puszczam aby ta­ka zbrod­nia miała się kiedy­kol­wiek zdarzyć.Ma­my wy­powiadać prawdę, gdy in­ni mil­czą. Wy­rażać miłość i sza­cunek, gdy in­ni sieją niena­wiść. Za­mil­knąć, gdy in­ni mówią. Mod­lić się, gdy in­ni przek­li­nają. Pomóc, gdy in­ni nie chcą te­go czy­nić. Prze­baczyć, gdy in­ni nie pot­ra­fią. Cie­szyć się życiem, gdy in­ni je lekceważą.