Prze­latują, wieją prze­ze mnie lis­to­pady chwil, których nie ma... To-tyl­ko liście jesienne. To-pachnie ziemia.


prze­latują-wieją-prze­ze-mnie-lis­to­pady-chwil-których-nie -to-tyl­ko-liście-jesienne-to-pachnie-ziemia
władysław broniewskiprze­latująwiejąprze­zemnielis­to­padychwilktórychnie matotyl­koliściejesiennetopachnieziemiawieją prze­zeprze­ze mniemnie lis­to­padylis­to­pady chwilktórych nie maliście jesiennewieją prze­ze mnieprze­ze mnie lis­to­padymnie lis­to­pady chwilwieją prze­ze mnie lis­to­padyprze­ze mnie lis­to­pady chwilwieją prze­ze mnie lis­to­pady chwil

...I chwy­tają mnie złe lis­to­pady czar­ny­mi pal­ca­mi gałęzi... -Władysław Broniewski
i-chwy­tają-mnie-złe-lis­to­pady-czar­ny­mi-pal­ca­mi-gałęzi
każda z tych chwil jest piękna prze­cież dzieje się ona tyl­ko raz i nig­dy już nie wróci  -samothnick
każda-z tych-chwil-jest piękna-prze­cież-dzieje ę-ona-tyl­ko-raz-i-nig­dy-już-nie wró 
Lis z lisów. Prawdziwy lis nazywa kwaśnymi nie tylko te winogrona, których nie może dosięgnąć, lecz i te, których dosięgnął i które innemu sprzątnął z przed nosa. -Friedrich Nietzsche
lis-z-lisów-prawdziwy-lis-nazywa-kwaśnymi-nie-tylko-te-winogrona-których-nie-może-dosięgnąć-lecz-i-te-których-dosięgnął-i-które-innemu
Pe­wien lis­to­nosz w Kalkucie, no­sił do pra­cy papucie. To jest fakt oczywisty, prze­cież noszę w nich lis­ty - tak tłumaczył sąsiadom w Kalkucie. ® by Mrs Vercetti  -Mrs Vercetti
pe­wien-lis­to­nosz-w kalkucie-no­ł-do pra­cy-papucie-to-jest fakt-oczywisty-prze­cież-noszę-w nich-lis­ty-tak-tłumaczył-sąsiadom