Prze­mil­cze­nie nie jest kłam­stwem, tyl­ko niewy­powie­dzianą prawdą.


prze­mil­cze­nie-nie jest kłam­stwem-tyl­ko-niewy­powie­dzianą-prawdą
fiodor gladkowprze­mil­cze­nienie jest kłam­stwemtyl­koniewy­powie­dzianąprawdąprze­mil­cze­nie nie jest kłam­stwemtyl­ko niewy­powie­dzianąniewy­powie­dzianą prawdątyl­ko niewy­powie­dzianą prawdą

Jeśli ko­goś zra­nisz i żałujesz te­go, nie mil­cz- zmuś się by z nim rozmawiać. Mil­cze­nie, w którym dźwięczą niewy­powie­dziane słowa, dys­tans i chółd nie jest czymś po czym poczu­je się on lepiej Oczy­wiście kłam­stwem jest to, co pi­sano o moich re­ligij­nych prze­kona­niach i kłam­stwo to jest sys­te­matycznie pow­tarza­ne. Nie wierzę w oso­bowe­go Bo­ga i nig­dy te­mu nie przeczyłem, prze­ciw­nie, mówiłem o tym wy­raźnie. Jeśli jest we mnie coś re­ligij­ne­go, to bez­gra­niczny podziw dla bu­dowy świata, którą nasza nauka może odsłonić.Zrań mnie prawdą, ale nig­dy nie po­cie­szaj kłam­stwem .Przyszedł kiedyś do mnie ojciec, z emoc­ja­mi scho­wany­mi głębo­ko w kie­sze­ni, ze zmar­szczką na twarzy w której uk­ryła się miłość nig­dy niewy­powie­dziana, z wielo­ma słowa­mi uk­ry­wający­mi się w błęki­cie zmęczo­nych oczu. Wyszedł, nie wrócił..Emoc­je, kap­ry­sy i kłam­stwa, fas­cy­nac­ja i gra. Uczu­cia i ich brak... Da­ry, których nie wol­no przyjąć... Kłam­stwo i praw­da. Czym jest praw­da? Zap­rzecze­niem kłam­stwa? Czy stwier­dze­niem fak­tu? A jeżeli fakt jest kłam­stwem, czym jest wówczas praw­da? Kto jest pełen uczuć, które nim tar­gają, a kto pustą sko­rupą zim­ne­go cze­repu? Kto?