Przed­mioty mar­twe, ożyły! Dzień przed wypłatą, skończył się żel pod prysznic, środ­ki na te­lefo­nie i kil­ka mniej lub bar­dziej pot­rzeb­nych gratów. Sym­pa­tycznie, cieszę się tyl­ko, że maszyn­ka do mięsa na­dal śpi...


przed­mioty-mar­twe-ożyły-dzień-przed-wypłatą-skończył ę-żel-pod-prysznic-środ­ki-na te­lefo­nie-i kil­ka-mniej-lub-bar­dziej
kedarprzed­miotymar­tweożyłydzieńprzedwypłatąskończył siężelpodprysznicśrod­kina te­lefo­niei kil­kamniejlubbar­dziejpot­rzeb­nychgratówsym­pa­tycznie cieszę siętyl­koże maszyn­kado mięsana­dalśpiprzed­mioty mar­twedzień przedprzed wypłatąskończył się żelżel podpod prysznicśrod­ki na te­lefo­niena te­lefo­nie i kil­kai kil­ka mniejmniej lublub bar­dziejbar­dziej pot­rzeb­nychpot­rzeb­nych gratówże maszyn­ka do mięsado mięsa na­dalna­dal śpidzień przed wypłatąskończył się żel podżel pod prysznicśrod­ki na te­lefo­nie i kil­kana te­lefo­nie i kil­ka mnieji kil­ka mniej lubmniej lub bar­dziejlub bar­dziej pot­rzeb­nychbar­dziej pot­rzeb­nych gratówże maszyn­ka do mięsa na­daldo mięsa na­dal śpi

Im bar­dziej pot­rze­buję ko­biety, tym bar­dziej jes­teś tyl­ko mgłą przed moimi oczami...Zmysłowość jest sym­bo­liką pew­nych pot­rzeb ducho­wych nie dających się zaspokoić.Jeśli jes­teś wys­tar­czająco dziel­ny, żeby zos­ta­wić za sobą wszys­tko i wy­ruszyć na poszu­kiwa­nie praw­dy zewnętrznej lub wewnętrznej; jeśli wszys­tko, co na­pot­kasz na swej drodze pot­raktu­jesz, ja­ko pod­po­wie­dzi i wszys­tkich na­pot­ka­nych ludzi, ja­ko nau­czy­cieli; jeśli jes­teś w sta­nie wy­baczyć so­bie kil­ka gorzkich błędów - wte­dy praw­da nie będzie przed Tobą zatajona.Nic mnie bar­dziej nie mar­twi, jak wi­dok ludzi dręczących się wza­jem, nie mogę zwłaszcza znieść, gdy ludzie młodzi w roz­kwi­cie sa­mym życia będący, naj­wrażliw­si na wszel­kie ra­dości, psują so­bie te kil­ka dni we­sela, ja­kie mają przed sobą, gry­masa­mi, a do­piero, gdy mi­nie to cze­go nie sposób po­weto­wać, prze­konują się, że by­li marnotrawcami.~Cier­pienie to nieodłączny ele­ment owej „cho­roby oczu”, jaką jest myśle­nie. Tym­cza­sem je­dyne nasze za­danie na świecie to is­tnieć egois­tycznie, „is­tnieć wy­raziście”, tak jak is­tnieją przed­mioty, i „pot­ra­fić to ro­bić bez myśle­nia o tym”~ Jest co­raz bar­dziej normalne Tyl­ko to co jest bar­dziej nachalne Naj­lep­sze jest to co się sprzeda Chu­jowe to co sprze­dać się nie da Każdy to widzi, w środ­ku miasta Sta­tua z gówna wyrasta