Przep­raszam za ciszę, inaczej nie pot­ra­fię. Cze­kam na Twój głos.


przep­raszam-za ciszę-inaczej-nie pot­ra­fię-cze­kam na twój-głos
opuszczonaprzep­raszamza ciszęinaczejnie pot­ra­fięcze­kam na twójgłosprzep­raszam za ciszęinaczej nie pot­ra­fięcze­kam na twój głos

Pot­rze­buje roz­mo­wy, wspar­cia, pot­rze­buje ra­mion, kocha­nych oczu.. pot­rze­buje, spo­koju, pot­rze­ba mi zain­te­reso­wania ,tros­ki... te­raz chwil­ke... ale ty nie masz cza­su, ale ciebie wkurzam.... Przep­raszam, ale już bez tych wszys­tkich emocji. Przep­raszam z ciszą.Każdy myśli, że miłość po­win­na być na­miętna. Niewyobrażalna. Po­win­na mnie porwać? Ale jak? Kiedy? Gdzie? Czy może mnie do­paść w par­ku? Na uli­cy? W do­mu przed telewizorem? Nie wiem. Po­win­nam się tym mar­twić? A co jeśli jej nie spot­kam... Jeśli się mi­niemy? Może już się to stało... Jeśli tak to przep­raszam. Przep­raszam, że nie mogłam cię po­kochać. Może po­kocham cię jut­ro? Nie wiem. Ale mam nadzieję...Cze­mu mil­czysz, sko­ro wiesz że ktoś cze­ka na Twój głos. Cze­mu cze­kasz na głos, sko­ro wiesz że nikt się nie odezwie. Jak to jest, że masz nadzieje a ktoś ją traci. Stań jak słup so­li, nie mów nic. Ale nie mil­cz już więcej.Czy stra­ciłam już nadzieję? Nie wiem. Nie wiem czy pot­ra­fię też cze­kać. Ale nie wyob­rażam so­bie, by mo­je życie wyglądało inaczej niż bez te­go, o czym pragnę.Proszę, przep­raszam, dzięku­je - tak pot­rzeb­ne a rzad­kie jak czte­rolis­tna koniczyna.