Przez pół no­cy nie zmrużyła oka, przekręcając się z bo­ku na bok, myślała o nim. Po­nieważ gdzieś tam on ro­bił to sa­mo myśląc o niej, można uz­nać, że spędzi­li tę noc ra­zem. in­spi­rowa­ne dzien­ni­kiem Lo­li, cza­sem war­to za­topić się w czyimś świecie by poz­nać le­piej swój-dziękuję 


przez-pół-no­cy-nie zmrużyła-oka-przekręcając ę-z bo­ku-na bok-myśła-o nim-po­nieważ gdzieś-tam-on ro­bił-to ­mo-myśląc
cytlopkaprzezpółno­cynie zmrużyłaokaprzekręcając sięz bo­kuna bokmyślałao nimpo­nieważ gdzieśtamon ro­biłto sa­momyśląco niejmożnauz­naćże spędzi­litę nocra­zemin­spi­rowa­nedzien­ni­kiemlo­licza­semwar­toza­topić sięw czyimśświecieby poz­naćle­piejswójdziękuję przez półpół no­cyno­cy nie zmrużyłanie zmrużyła okaprzekręcając się z bo­kuz bo­ku na bokmyślała o nimpo­nieważ gdzieś tamtam on ro­biłon ro­bił to sa­moto sa­mo myślącmyśląc o niejmożna uz­naćże spędzi­li tę noctę noc ra­zemin­spi­rowa­ne dzien­ni­kiemdzien­ni­kiem lo­licza­sem war­towar­to za­topić sięza­topić się w czyimśw czyimś świecieświecie by poz­naćby poz­nać le­piejprzez pół no­cypół no­cy nie zmrużyłano­cy nie zmrużyła okaprzekręcając się z bo­ku na bokpo­nieważ gdzieś tam on ro­biłtam on ro­bił to sa­moon ro­bił to sa­mo myślącto sa­mo myśląc o niejże spędzi­li tę noc ra­zemin­spi­rowa­ne dzien­ni­kiem lo­licza­sem war­to za­topić sięwar­to za­topić się w czyimśza­topić się w czyimś świeciew czyimś świecie by poz­naćświecie by poz­nać le­piej

Szu­kaj włas­nej dro­gi. Poz­naj siebie, za­nim zechcesz dzieci poz­nać. Zdaj so­bie sprawę z te­go, do cze­go sam jes­teś zdol­ny, za­nim dzieciom poczniesz wyk­reślać zak­res praw i obo­wiązków. Ze wszys­tkich sam jes­teś dziec­kiem, które mu­sisz poz­nać, wycho­wać i wyk­ształcić prze­de wszystkim.War­to is­tnieć! Żeby poz­nać świat, kochać ko­goś, być czyimś przy­jacielem lub po pros­tu być ko­muś pomocny.Cza­sem war­to za wiele nie myśleć, by choć na chwilę zaz­nać szczęścia...  Człowiek się nie zmienia, człowiek cza­sem - po pros­tu - da­je się tyl­ko poz­nać z in­nej strony.Cza­sem naj­gor­sze rzeczy, ja­kie nas spo­tykają, oka­zują się po­tem błogosławieństwem. Po pros­tu nie widzi­my te­go w da­nym mo­men­cie. Pew­ne­go dnia możesz spoj­rzeć wstecz i to od­czuć. Z dru­giej jed­nak stro­ny, pew­ne­go dnia możesz spoj­rzeć wstecz i uz­nać, że tym ra­zem two­je życie nap­rawdę się rozpieprzyło.Jeśli chcesz poz­nać swoją pas­je mu­sisz poz­nać sa­mego siebie.