Przy­byłam. Kochałam.Przegrałam. zdążyłam nie na ten pociąg...


przy­byłam-kochałamprzegrałam-zdążyłam-nie na ten-pociąg
nicola-57przy­byłamkochałamprzegrałamzdążyłamnie na tenpociągzdążyłam nie na tennie na ten pociągzdążyłam nie na ten pociąg

Żałuję, że nie zdążyłam go pożeg­nać. Żałuję, że byłam na ty­le pew­na siebie, aby sądzić, że jeszcze mam czas. Te­raz wiem, że te­go cza­su nie ma nigdy.Kiedy byłam mała, nie wie­działam co to smutek... Kiedy byłam mała, nie wie­działam co to ból... Kiedy byłam mała, nie miałam pojęcia ja­kie nap­rawdę jest życie... Kiedy byłam mała, nie ro­zumiałam wiele rzeczy... Kiedy byłam mała, nie wie­działam, że można płakać nie tyl­ko po stra­conej za­baw­ce lub stłuczo­nym ko­lanie po zabawie... Kiedy byłam mała, życie było łatwiejsze... Ale te­raz jes­tem duża i wiem to cze­go nie wie­działam kiedyś...Pociąg... Przy­nosił w ok­nach ty­siące twych spojrzeń...Gdym so­bie po­myślała, że kiedyś ten starzec, proszący o przyszłość swe­go sy­na, po­wie córce, by do­dawała do mod­litwy za bra­ta mo­je imię, ja­ko ta­jem­niczej przy­jaciółki, całkiem zmieniłam się i dum­na byłam z siebie.Po­kochałam w nim je­go wady. Przy­naj­mniej nig­dy mnie nie rozczarował.Po­ciąg do Gwadelupy Wie­czo­rami do li­meryków mam pociąg. Wsiadam i jadę korzys­tając z map i ściąg. Miesiąc wcis­ka się w przedział I zaw­sze, dokąd bym nie jechał Przed Gwa­delupą sta­je pus­ty pociąg. /Gwa­delu­pa – rze­ka wilków/