Przy­jaciele Chrys­tu­sa po­dob­no mieli to szczęście ja zostałem po tych trzech, sied­miu, je­denas­tu dniach bez nadziei na zmartwychwstanie 


przy­jaciele-chrys­­-po­dob­no-mieli-to szczęście-ja-zostałem-po-tych-trzech-sied­miu-­denas­-dniach-bez-nadziei-na zmartwychwstanie 
waszcudnyswiatprzy­jacielechrys­tu­sapo­dob­nomielito szczęściejazostałempotychtrzechsied­miuje­denas­tudniachbeznadzieina zmartwychwstanie przy­jaciele chrys­tu­sachrys­tu­sa po­dob­nopo­dob­no mielimieli to szczęścieto szczęście jaja zostałemzostałem popo tychtych trzechje­denas­tu dniachdniach bezbez nadzieinadziei na zmartwychwstanie przy­jaciele chrys­tu­sa po­dob­nochrys­tu­sa po­dob­no mielipo­dob­no mieli to szczęściemieli to szczęście jato szczęście ja zostałemja zostałem pozostałem po tychpo tych trzechje­denas­tu dniach bezdniach bez nadzieibez nadziei na zmartwychwstanie przy­jaciele chrys­tu­sa po­dob­no mielichrys­tu­sa po­dob­no mieli to szczęściepo­dob­no mieli to szczęście jamieli to szczęście ja zostałemto szczęście ja zostałem poja zostałem po tychzostałem po tych trzechje­denas­tu dniach bez nadzieidniach bez nadziei na zmartwychwstanie przy­jaciele chrys­tu­sa po­dob­no mieli to szczęściechrys­tu­sa po­dob­no mieli to szczęście japo­dob­no mieli to szczęście ja zostałemmieli to szczęście ja zostałem poto szczęście ja zostałem po tychja zostałem po tych trzechje­denas­tu dniach bez nadziei na zmartwychwstanie 

mądra­la i ik­siński dys­ku­tują o potopie. - noe wy­puścił z ar­ki gołębicę i po sied­miu dniach wróciła ona do ar­ki trzy­mając w dziobie gałązkę oliwną ... - to mu­siał być gołąb. gołębi­ca nie wyt­rzy­małaby ty­le bez ot­wiera­nia dzioba ! Wiem, miało mi się nie udać. Dziś - po sied­miu ciężkich la­tach, mogę stwier­dzić, że mi się udało. Przepraszam.przy­jaciele są wszys­tkim co ma­my, a co ma­my gdy Ci przy­jaciele są fałszy­wi ? Jeśli złamiesz po­ważnie pra­wo, wyrządzisz krzywdę ko­muś, a następnie w sądzie po­wiesz Jak przy­jaciele pochleb­cy psują, tak kłótli­wi niep­rzy­jaciele bar­dzo często przyczy­niają się do poprawy.Po­ran­ny spa­cer spo­tykam dwóch na­mysłow­skich prezesów Ta­kich trzech jak tych dwóch nie ma kolesiów Ręka rączkę my­je już od pre­miera Rakowskiego Na dob­re i złe hen od za­miast te­leran­ka przemówienia Jaruzelskiego Poin­ty nie będzie bo na tych dwóch he­rosów nie ma kresu