Przy­pom­nij so­bie, gdy mówiłem Ci,że jes­teś moim aniołem. Więc nie pozwól mi zejść do piekła. Pozwól mi być częścią two­jego świata, świata bez które­go nie pot­ra­fię żyć..


przy­pom­nij-so­bie-gdy-mówiłem-ciże-jes­teś-moim-aniołem-więc-nie pozwól-mi zejść-do piekła-pozwól mi być-częśą-two­jego
cЯuelcomaprzy­pom­nijso­biegdymówiłemciżejes­teśmoimaniołemwięcnie pozwólmi zejśćdo piekłapozwól mi byćczęściątwo­jegoświataświatabezktóre­gonie pot­ra­fiężyćprzy­pom­nij so­biegdy mówiłemjes­teś moimmoim aniołemwięc nie pozwólnie pozwól mi zejśćmi zejść do piekłapozwól mi być częściączęścią two­jegotwo­jego świataświata bezbez które­goktóre­go nie pot­ra­fięnie pot­ra­fię żyćjes­teś moim aniołemwięc nie pozwól mi zejśćnie pozwól mi zejść do piekłapozwól mi być częścią two­jegoczęścią two­jego świataświata bez które­gobez które­go nie pot­ra­fięktóre­go nie pot­ra­fię żyć

Pozwól mi, Panie, być w świecie dotykalnym sakramentem Twej miłości: być twymi ramionami, które przygarniają do siebie i spalają w miłości wszelką samotność świata.Wciąż nie uświada­miamy so­bie dość wy­raźnie, że jes­teśmy częścią świata przy­rody i że po­win­niśmy oka­zywać jej więcej szacunku.I za­pom­nij, że jes­teś, gdy mówisz, że kochasz.Ciem­na jest noc, Gdy myślę o Tobie. Czy mogłam być lepsza? Dziś się nie dowiem. Bez­senna jest noc, Jes­teś znów w mo­jej głowie. Ty­lu wy­tar­tych słów Za­pom­nieć nie mogę. Jak słod­ka jest noc, Gdy jes­teś znów obok. Niebies­kie niebo Nad moją głową. Wy­tar­te słowa i wy­tar­te wspomnienia, Tyl­ko marze­nia pot­ra­fią zmieniać.Nie od­czu­wam niena­wiści i żalu do świata, ale jeszcze so­bie nie pot­ra­fię wybaczyć.