przy­pomi­nam so­bie każdą chwilę spędzoną z nim Każdy do­tyk, każdy pocałunek Sta­ram przy­pom­nieć so­bie za­pach tytoniu Zaw­sze był nim przesiąknięty Był tak cho­ler­nie arogancki ja­rał trawę i pił niez­liczo­ne ilości alkoholu lecz miał cu­dow­ne serce umiał kochać całym sobą jak nikt inny 


przy­pomi­nam-so­bie-każdą-chwilę-spędzoną-z nim-każdy-do­tyk-każdy-pocałunek-sta­ram-przy­pom­nieć-so­bie-za­pach-tytoniu-zaw­sze
chocolat122przy­pomi­namso­biekażdąchwilęspędzonąz nimkażdydo­tykkażdypocałuneksta­ramprzy­pom­niećza­pachtytoniuzaw­szebyłnimprzesiąkniętybyłtakcho­ler­niearoganckija­rałtrawęi piłniez­liczo­neilościalkoholuleczmiałcu­dow­neserceumiałkochaćcałymsobąjakniktinny przy­pomi­nam so­bieso­bie każdąkażdą chwilęchwilę spędzonąspędzoną z nimz nim każdykażdy do­tykkażdy pocałunekpocałunek sta­ramsta­ram przy­pom­niećprzy­pom­nieć so­bieso­bie za­pachza­pach tytoniutytoniu zaw­szezaw­sze byłbył nimnim przesiąkniętyprzesiąknięty byłbył taktak cho­ler­niecho­ler­nie aroganckiarogancki ja­rałja­rał trawętrawę i piłi pił niez­liczo­neniez­liczo­ne ilościilości alkoholualkoholu leczlecz miałmiał cu­dow­necu­dow­ne serceserce umiałumiał kochaćkochać całymcałym sobąsobą jakjak niktnikt inny przy­pomi­nam so­bie każdąso­bie każdą chwilękażdą chwilę spędzonąchwilę spędzoną z nimspędzoną z nim każdyz nim każdy do­tykkażdy pocałunek sta­rampocałunek sta­ram przy­pom­niećsta­ram przy­pom­nieć so­bieprzy­pom­nieć so­bie za­pachso­bie za­pach tytoniuza­pach tytoniu zaw­szetytoniu zaw­sze byłzaw­sze był nimbył nim przesiąkniętynim przesiąknięty byłprzesiąknięty był takbył tak cho­ler­nietak cho­ler­nie aroganckicho­ler­nie arogancki ja­rałarogancki ja­rał trawęja­rał trawę i piłtrawę i pił niez­liczo­nei pił niez­liczo­ne ilościniez­liczo­ne ilości alkoholuilości alkoholu leczalkoholu lecz miałlecz miał cu­dow­nemiał cu­dow­ne sercecu­dow­ne serce umiałserce umiał kochaćumiał kochać całymkochać całym sobącałym sobą jaksobą jak niktjak nikt inny 

Był je­dyną osobą, której słowa ra­niły cza­sami jak przy­tula­nie do siebie dru­tu kol­czas­te­go. Niena­widziła te­go, że kochając go nie umiała się przed nim bro­nić. Tyl­ko przy nim była ta­ka cicha i ta­ka po­kor­na, go­towa na każdy, na­wet naj­bar­dziej dot­kli­wy cios wy­mie­rzo­ny cen­tral­nie w serce.Ja... Jes­tem jedną z tych, które przy­wiązują się do jed­ne­go miłego słowa. Ta, która zaw­sze wszys­tko wyol­brzy­mia. Za­leży mi na in­nych o wiele bar­dziej, niż ja kiedy­kol­wiek znaczyłam dla nich. Ro­bię so­bie nadzieję, a po­tem płaczę. Sta­ram się tyl­ko, żeby nikt nie zauważył te­go, że jes­tem smut­na. Często się śmieję bo kocham to. Ta­ka już jes­tem. Cho­ler­nie wrażli­wa i wesoła...Przy blas­ku świecy wspo­minam te chwi­le, które były całym światem.. Każdy in­nym ma­lut­ki szczegół, blask od­bi­jające­go się w ok­nie księżyca, mały wóz wid­niejący na niebie, który pat­rzy mi w oczy jak­by prosząc byśmy zno­wu wróci­li w te miej­sce, żeby mógł spoj­rzeć na dwo­je tak za­kocha­nych w so­bie młodych ludzi, przy­pomi­na wspólnie spędzo­ne chwi­le, które zab­rał jak­by uk­radkiem zim­ny po­wiew wiatru.. K.r Jes­teś daleko A może sie­dzisz obok? Znaczysz dla mnie dużo, Przy To­bie pragnę być sobą. Zam­knę oczy, Gdy je ot­worze chcę Ciebie przy so­bie, Uczuć do­tyk i na­pawać się uśmiechem. Kochać Cię Bar­dziej niż wcześniej. Budzić się przy To­bie i pat­rzeć, jak zasypiasz... Chcę by wie­dział o tym świat, Lecz to będzie nasza słod­ka tajemnica...To wszys­tko co mnie te­raz otacza Mo­bili­zując do działania Do­tyka w ja­kiś sposób Wszys­tko to jest pus­tka Ut­ra­coną świado­mością Która odeszła już dawno Lecz za­pom­nieć o so­bie nie da­je Wszys­tko co te­raz ro­bię i czu­je Ro­bię dla siebie Nie ma już … Jes­tem sam po­zos­tałem Może tak jest lepiej I tyl­ko ten je­den liść Spa­dający przed ma drogę Przy­pomi­na mi ze idzie je­sień Przy­pomi­na mi  O tobie Ta­ki ko­lega z dzieciństwa, pod­stawówki, za­wodówki. Przy­jaciel to był, do cza­su pożycze­nia pew­nej kwo­ty pieniężnej. Te­lefo­nu nie miał, a i spot­ka­nie z nim zak­ra­wało na szczęście. Każdy był by wkur................... Do cza­su gdy do­wie­działem się o je­go chorobie. Dziś mam łzy w oczach , wspo­minając sta­re dob­re chwi­le, a pieniądz to tyl­ko chwyt naszych czasów, seg­re­gujący ludzkie uczucia. Spoczy­waj w po­koju Ko­lego, jes­tem Ci dłużny modlitwę.