przy­tul mnie szczelnie tak ciasno że żad­na blis­kość tej nie pokona nie chcę samotnie z roz­paczy umierać nie chcę być smut­kiem szalona przy­tul mnie szczelnie twarz uj­mij w swe dłonie gdy zim­ny wiatr tar­ga włosami nie pozwól mu tańczyć i zająć to miejsce po­między naszy­mi ciałami 


przy­tul-mnie-szczelnie-tak-ciasno-że-żad­na-blis­kość-tej nie pokona-nie-chcę-samotnie-z-roz­paczy-umierać-nie-chcę-być-smut­kiem
deszczprzy­tulmnieszczelnietakciasnożeżad­nablis­kośćtej nie pokonaniechcęsamotnieroz­paczyumieraćbyćsmut­kiemszalonatwarzuj­mijw swedłoniegdyzim­nywiatrtar­gawłosamipozwólmu tańczyćzająćto miejscepo­międzynaszy­miciałami przy­tul mniemnie szczelnieszczelnie taktak ciasnociasno żeże żad­nażad­na blis­kośćblis­kość tej nie pokonatej nie pokona nienie chcęchcę samotniesamotnie zz roz­paczyroz­paczy umieraćumierać nienie chcęchcę byćbyć smut­kiemsmut­kiem szalonaszalona przy­tulprzy­tul mniemnie szczelnieszczelnie twarztwarz uj­mijuj­mij w swew swe dłoniedłonie gdygdy zim­nyzim­ny wiatrwiatr tar­gatar­ga włosamiwłosami nienie pozwólpozwól mu tańczyćmu tańczyć ii zająćzająć to miejsceto miejsce po­międzypo­między naszy­minaszy­mi ciałami przy­tul mnie szczelniemnie szczelnie takszczelnie tak ciasnotak ciasno żeciasno że żad­naże żad­na blis­kośćżad­na blis­kość tej nie pokonablis­kość tej nie pokona nietej nie pokona nie chcęnie chcę samotniechcę samotnie zsamotnie z roz­paczyz roz­paczy umieraćroz­paczy umierać nieumierać nie chcęnie chcę byćchcę być smut­kiembyć smut­kiem szalonasmut­kiem szalona przy­tulszalona przy­tul mnieprzy­tul mnie szczelniemnie szczelnie twarzszczelnie twarz uj­mijtwarz uj­mij w sweuj­mij w swe dłoniew swe dłonie gdydłonie gdy zim­nygdy zim­ny wiatrzim­ny wiatr tar­gawiatr tar­ga włosamitar­ga włosami niewłosami nie pozwólnie pozwól mu tańczyćpozwól mu tańczyć imu tańczyć i zająći zająć to miejscezająć to miejsce po­międzyto miejsce po­między naszy­mipo­między naszy­mi ciałami 

mnie nie wypada ba­wić się w tańcu twoimi włosami pieścić je gładzić między dłoni palcami i wzro­kiem uwodzić mnie nie wypada na­miętnym po­całun­kiem obudzić cię z rana gdy nocą roz­kosznie plątałeś nasze ciała miłości warkoczem a czyż mnie wypada z ust twoich spijać prag­nień spełnienie bez znieczulenia chcę od­dać swe kochanie tak jaw­nie na ko­lanach i bez­wstyd­nie ale czy to wy­pada być słodką Aurorą dla ciebie Bądź przy mnie tak blisko Jak tyl­ko potrafisz Szczelnie Przy mnie We mnie Zniszcz diabły duchy cienie Zgnieć przestrzeń Zgnieć usta Zgnieć włosy Nie zostawiaj mnie, kochany, na pustyni bez Twej dłoni, którą można ścisnąć nocą, Twego głosu, który zbudzi mnie ze snu, Twej miłości, co owinie dzień czułością. Tul mnie, kochany, tul, i powiedz, jaka jestem młoda, i że czas uchroni mnie przed starością.Przy­tul mnie i ochroń przed złem...tyl­ko przy to­bie mogę czuć się bezpieczna.Zno­wu wszys­tko się zaczy­na .. Myślę Kocham ... Two­ja Wi­na .. Ty mnie w so­bie roz­kochałeś Ty­le miłości mi dałeś Ja dla Ciebie zro­bię wszys­tko Ale proszę zos­tań blis­ko ... Po­wie­dzieć Ci Kocham ..To za mało .. Chcę budzić się przy To­bie co ra­no .. Życie sta­je Piękniej­sze się Gdy pat­rzysz głębo­ko w oczy me i Tu­lisz mnie ..jak nig­dy nikt Na zaw­sze chcę z Tobą być .! Gdzie jes­teś, gdy jes­tem smut­na? Co ro­bisz, gdy płaczę, bo tęsknię? Cze­kam, aż na­piszesz tak niez­nośnie długo. Chcę Ciebie przy mnie. Chcę siebie we­sołej. Gdzie jes­teś, gdy Cię potrzebuję?