przy-ludziach-czuję ę-jak krop­-wo­dy-która-spa­dając-roz­prys­ku­-ę-krop­ która-uderzając-mie­sza ę-z wo­da-i zni­ka
rychcikprzyludziachczuję sięjak krop­lawo­dyktóraspa­dającroz­prys­ku­jesiękrop­la którauderzającmie­sza sięz wo­dai zni­ka~pa­wełrychlica przy ludziachludziach czuję sięczuję się jak krop­lajak krop­la wo­dywo­dy któraktóra spa­dającspa­dając roz­prys­ku­jeroz­prys­ku­je siękrop­la która uderzającuderzając mie­sza sięmie­sza się z wo­da~pa­weł rychlica przy ludziach czuję sięludziach czuję się jak krop­laczuję się jak krop­la wo­dyjak krop­la wo­dy którawo­dy która spa­dającktóra spa­dając roz­prys­ku­jespa­dając roz­prys­ku­je siękrop­la która uderzając mie­sza sięuderzając mie­sza się z wo­da

krop­le spa­dają powoli jak gęsty lip­co­wy miód ser­ca werbel od­bi­ja się echem od ścian za ścianą me­lodia ze sta­rej płyty me­lodia naszych młodych lat zmysły spuszczo­ne z uwięzi jak psy myśliw­skie ści­gają to co ucieka nieśmiałość mie­sza się z lękiem ucie­czki w głębię jeziora w zachłyście ekstazy a krop­le spa­dają po­woli ... *** Dział: Erotyki *** Zbig­niew Małecki Zro­bić ka­rierę - oto nauka, którą z góry, krop­la po krop­li, sączy nam zepsucie.Jak kos­tka lodu Rozpływasz się w moich dłoniach Pod wpływem ciepła Prze­ciekasz przez palce Już nie będąc w swej postaci W której tra­fiłaś w mo­je dłonie Krop­la po krop­li cię mniej Próbu­je cię zatrzymać Za­cis­kam palce Top­niejesz mi w oczach Co­raz Ciebie mniej Masz pra­wo zmienić stan skupienia Ale mo­je dłonie są nieszczelne Wy­mykasz się i spadasz Krop­la po krop­li w dół Tracę Cię wol­no z oczu Żar me­go wnętrza ka­pie rytmicznie. Ogar­niam ob­sza­ry dotąd niez­ba­dane, z rozmysłem... Spa­lam się w To­bie do os­tatniej krop­li namiętności...