Przyszła - nie wiado­mo kiedy i skąd... A ja, będąc głupim i znów naiwnym od­dałem jej wszys­tko co miałem najlepszego. Wzięła to z ra­dością i uczy­niła swoją zabawką, ka­lecząc i dźgając połata­ne ser­ce, po­tem od wszys­tkiego umy­wając ręce odeszła po­zos­ta­wiając z niczym... Ot Wiel­ka Miłość...


przyszła- nie wiado­mo-kiedy-i skąd-a-ja-będąc-głupim-i znów-naiwnym-od­dałem-jej-wszys­tko-co miałem-najlepszego-wzięła
to_tylko__japrzyszła nie wiado­mokiedyi skądjabędącgłupimi znównaiwnymod­dałemjejwszys­tkoco miałemnajlepszegowzięłato z ra­dościąi uczy­niłaswojązabawkąka­lecząci dźgającpołata­neser­cepo­temod wszys­tkiegoumy­wającręceodeszłapo­zos­ta­wiającz niczymotwiel­kamiłość nie wiado­mo kiedykiedy i skądbędąc głupimgłupim i znówi znów naiwnymnaiwnym od­dałemod­dałem jejjej wszys­tkowszys­tko co miałemco miałem najlepszegowzięła to z ra­dościąto z ra­dością i uczy­niłai uczy­niła swojąswoją zabawkąka­lecząc i dźgająci dźgając połata­nepołata­ne ser­cepo­tem od wszys­tkiegood wszys­tkiego umy­wającumy­wając ręceręce odeszłaodeszła po­zos­ta­wiającpo­zos­ta­wiając z niczymz niczym otot wiel­kawiel­ka miłość nie wiado­mo kiedy i skądi skąd a jabędąc głupim i znówgłupim i znów naiwnymi znów naiwnym od­dałemnaiwnym od­dałem jejod­dałem jej wszys­tkojej wszys­tko co miałemwszys­tko co miałem najlepszegowzięła to z ra­dością i uczy­niłato z ra­dością i uczy­niła swojąi uczy­niła swoją zabawkąka­lecząc i dźgając połata­nei dźgając połata­ne ser­cepo­tem od wszys­tkiego umy­wającod wszys­tkiego umy­wając ręceumy­wając ręce odeszłaręce odeszła po­zos­ta­wiającodeszła po­zos­ta­wiając z niczympo­zos­ta­wiając z niczym otz niczym ot wiel­kaot wiel­ka miłość

Praw­dzi­wa miłość jed­naką zos­ta­nie, czy jej na wszys­tko poz­wo­lisz, czy wszys­tkiego zabronisz. -Johann Wolfgang Goethe
praw­dzi­wa-miłość-jed­naką-zos­­nie-czy-jej-na wszys­tko-poz­wo­lisz-czy-wszys­tkiego-zabronisz
Miłość to wszys­tko, a do wszys­tkiego nie można już nic do­dać, ani nicze­go odeń oczekiwać. -Aldona Różanek
miłość-to wszys­tko-a do wszys­tkiego-nie można-już-nic-do­dać-ani-nicze­go-odeń-oczekiwać
Po co mi to wszys­tko? Ho­tele, szpan, ry­wale, a po­tem strach, że ru­nie, no ru­nie to wszys­tko. I zno­wu zos­tanę sam. -Ryszard Riedel
po co mi to wszys­tko-ho­tele-szpan-ry­wale-a po­tem-strach-że ru­nie-no ru­nie-to wszys­tko-i zno­wu-zos­tanę-sam
Miałaś rację mówiąc, że gdzieś mam Twoją miłość. Miałem ją gdzieś - głębo­ko w ser­cu - na­wet, kiedy ode mnie odeszła. -Szusz
miałaś-rację-mówiąc-że gdzieś-mam-twoją-miłość-miałem-ją gdzieś- głębo­ko-w ser­cu- na­wet-kiedy-ode-mnie-odeszła