Przyz­wyczaiłam się, że ludzie, na których mi za­leży naj­bar­dziej, od­chodzą. Zos­ta­wiają mnie dla włas­ne­go szczęścia, mają gdzieś mo­je życie i mo­je prob­le­my, nie ob­chodzi ich to, że dla nich byłam go­towa wskoczyć w ogień, poświęcić wszys­tko co mam. Ito jest trochę przyk­re. Cze­kaj, to na­wet bar­dzo przykre.


przyz­wyczaiłam-ę-że ludzie-na których-mi za­ży-naj­bar­dziej-od­chodzą-zos­­wiają mnie-dla-włas­ne­go-szczęścia-mają-gdzieś
natkapietruszkiprzyz­wyczaiłamsięże ludziena którychmi za­leżynaj­bar­dziejod­chodzązos­ta­wiają mniedlawłas­ne­goszczęściamajągdzieśmo­jeżyciei mo­jeprob­le­mynie ob­chodziichtoże dlanichbyłamgo­towawskoczyćw ogieńpoświęcićwszys­tkoco mamito jest trochęprzyk­recze­kaj to na­wetbar­dzoprzykreprzyz­wyczaiłam sięna których mi za­leżymi za­leży naj­bar­dziejzos­ta­wiają mnie dladla włas­ne­gowłas­ne­go szczęściamają gdzieśgdzieś mo­jemo­je życieżycie i mo­jei mo­je prob­le­mynie ob­chodzi ichże dla nichnich byłambyłam go­towago­towa wskoczyćwskoczyć w ogieńpoświęcić wszys­tkowszys­tko co mamito jest trochę przyk­rebar­dzo przykrena których mi za­leży naj­bar­dziejzos­ta­wiają mnie dla włas­ne­godla włas­ne­go szczęściamają gdzieś mo­jegdzieś mo­je życiemo­je życie i mo­jeżycie i mo­je prob­le­myże dla nich byłamnich byłam go­towabyłam go­towa wskoczyćgo­towa wskoczyć w ogieńpoświęcić wszys­tko co mam

Ludzie spo­tykają się je­dynie po to, żeby zo­baczyć, jak bar­dzo różnią się od siebie. Z ty­mi, którzy różnią się od nich naj­bar­dziej, zos­tają na dłużej. Jak­by życia chciało po­kazać im wszys­tko, co nie jest nimi.Dla mnie po­lityczny prze­kaz za­bija mu­zykę. Sztu­ka jest po to, żeby za­pom­nieć o po­lity­ce, o tych wszys­tkich gównach. Na pew­no nie będę ba­wiła się w po­litykę. A już naj­bar­dziej mnie wkurza wpiep­rza­nie Bo­ga i re­ligii do sztu­ki. Mu­zyka po­win­na być da­leka od ta­kich rzeczy. No­sow­skiej ktoś zarzu­cił, że wyp­ru­wa fla­ki przed pub­licznością. I bar­dzo dob­rze, to jej włas­ne fla­ki, przy­naj­mniej ma o nich pojęcie.Ludzie szu­kają praw­dy. Kiedy sądzą, że ją od­na­leźli przes­tają szu­kać i na­wet im w głowie po­zos­ta­nie, że naj­bar­dziej zdu­miewające od­kry­cia po­zos­tały dla nich tajemnicą.Pry­wat­ne światy, które ludzie tworzą na włas­ny użytek, są jak ot­warte księgi, z których można wyczy­tać his­to­rię ich życia. Bo każdy za­pełnia ten swój włas­ny świat tym, cze­go mu bra­kuje i cze­go bar­dzo prag­nie. Pod tym względem wszys­cy jes­teśmy ta­cy sami.życie nie zaw­sze by­wa spra­wied­li­we, ale ważne, że jest dla mnie dob­re po­nieważ wte­dy wszys­tko in­ne jest bar­dziej znośne