Pus­te mi­nuty, pus­te godzi­ny pus­ty ka­len­darz i pus­ta bu­tel­ka niedo­golo­ne w lus­trze mi­ny i brzyd­ko śmier­dząca ka­mizel­ka bez ra­tującej życie liny - w kie­sze­niach pus­tka wielka.


pus­te-mi­nuty-pus­te-godzi­ny-pus­ty-ka­len­darz-i pus­-bu­tel­ka-niedo­golo­ne-w lus­trze-mi­ny-i-brzyd­ko-śmier­dząca
prajaszczurpus­temi­nutypus­tegodzi­nypus­tyka­len­darzi pus­tabu­tel­kaniedo­golo­new lus­trzemi­nybrzyd­kośmier­dzącaka­mizel­kabezra­tującejżycielinyw kie­sze­niachpus­tkawielkapus­te mi­nutypus­te godzi­nygodzi­ny pus­typus­ty ka­len­darzka­len­darz i pus­tai pus­ta bu­tel­kabu­tel­ka niedo­golo­neniedo­golo­ne w lus­trzew lus­trze mi­nymi­ny ii brzyd­kobrzyd­ko śmier­dzącaśmier­dząca ka­mizel­kaka­mizel­ka bezbez ra­tującejra­tującej życieżycie linylinyw kie­sze­niachw kie­sze­niach pus­tkapus­tka wielkapus­te godzi­ny pus­tygodzi­ny pus­ty ka­len­darzpus­ty ka­len­darz i pus­taka­len­darz i pus­ta bu­tel­kai pus­ta bu­tel­ka niedo­golo­nebu­tel­ka niedo­golo­ne w lus­trzeniedo­golo­ne w lus­trze mi­nyw lus­trze mi­ny imi­ny i brzyd­koi brzyd­ko śmier­dzącabrzyd­ko śmier­dząca ka­mizel­kaśmier­dząca ka­mizel­ka bezka­mizel­ka bez ra­tującejbez ra­tującej życiera­tującej życie linyżycie linyw kie­sze­niach pus­tkaw kie­sze­niach pus­tka wielka

Biegnąc, nic nie ro­bię, tyl­ko biegnę. Za­sad­niczo biegnę w pus­tce. In­ny­mi słowy, biegnę po to, żeby osiągnąć pus­tkę. Ale jak można się spodziewać, w ta­kiej pus­tce myśli kryją się na­tural­nie. To oczy­wis­te. W ludzkim umyśle nie może is­tnieć całko­wita pus­tka. Emoc­je ludzkie nie są wys­tar­czająco sil­ne ani zin­tegro­wane, żeby dać so­bie radę z praw­dziwą nicością.Seks bez miłości to pus­te doświa­cze­nie. Ale wśród pus­tych doświad­czeń to jed­no z najlepszychSeks bez miłości to pus­te doświad­cze­nie. Ale wśród pus­tych doświad­czeń to jed­no z najlepszych.To było tak, że pus­tka pi­sała za mnie, a te­raz, gdy już przy mnie nie jest tak pus­to, nie ma ktoś pisać.Pus­tosłowie jak pus­to w głowie.Spa­dam w dół. Ciem­no,sucho, niep­rzy­jem­nie. Ja­kaś ot­chłań ni­cości, pus­tka w pus­tce. Głucha cisza. Przes­trzeń bez śla­du życia. Tyl­ko ja. Sa­ma.Zim­no, zim­no je­dynie mnie otacza. Otu­la mnie jak często Ty, tyl­ko od Ciebie bi­je ciepło. Tu­taj jest strasznie. Jak z naj­gor­sze­go hor­ro­ru. To tyl­ko sen jed­nak mo­ja dusza jest po­dob­na. * * * inspirowane.